Zupa z jarmużu

jarmuz

 

Próbowałam jarmuż w tym roku wyhodować własnoręcznie, ale niestety talent ogrodniczy nie jest czymś, czym mogłabym się pochwalić. W związku z tym perspektywa przygotowania czegoś z dodatkiem tej rośliny odsunęła się na jakiś czas, aż pewnego dnia… Tak po prostu leżał sobie w warzywniaku nieopodal :)

Składniki: (2-3 porcje)

  • 3 łodygi jarmużu
  • pół szklanki kaszy jaglanej
  • 1l bulionu warzywnego
  • pół łyżeczki ziół prowansalskich
  • sól, pieprz
  • mała marchewka

Marchewkę obrać i pokroić w kostkę. Kaszę jaglaną przepłukać wodą, by usunąć gorzkawy posmak, po czym razem z marchewką gotować w bulionie. Gdy marchewka będzie „al dente” dodajemy porwany na drobne kawałki jarmuż, doprawiamy solą i pierzem i gotujemy, aż liście będą miękkie.

Większość przejrzanych przeze mnie przepisów zaleca doprawienie zupy kwaśną śmietaną tuż przed podaniem. Osobiście nie przepadam za takim dodatkiem, ale z przyzwoitości warto o tym wspomnieć :)

Rozgrzewająca cebulowa z koniakiem

zupa_cebulowa

Dwie rzeczy idealnie zbiegły się w czasie – załamanie pogody i ochłodzenie oraz motyw kuchni francuskiej na blogu Venidle. I choć różne są sposoby, by umilić sobie pochmurny dzień, ja obstawiam dobrą zupę.

Receptura tej odrobinę odbiega od klasycznej, ponieważ białe wino zastąpiłam koniakiem. Jaki jest efekt? Zupa ma mniej winno-kwaśny posmak, a bardziej orzechowy i głęboki. Warto wypróbować.

Nadmienię tutaj, że to świetna sprawa mieć w rodzinie dobrych kucharzy, który od czasu do czasu służą dobrą radą i przepisem :)

Składniki:

  • 6-7 dużych główek żółtej cebuli
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 kostka bulionu warzywnego
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1200ml wody (lub, zamiast kostki, 1200ml delikatnego bulionu z warzyw)
  • 100ml koniaku
  • sól, pieprz, cukier
  • do podania: grzanki pszenne oraz tarty ser mozzarella

Cebule obieramy i kroimy w półtalarki. W garnku rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę, solimy, po chwili, gdy cebula delikatnie zmięknie dodajemy łyżeczkę masła. Dusimy pod przykryciem, aż cebula zmięknie, ale nie będzie zupełnie miękka (zmięknie do końca podczas gotowania). Wsypujemy mąkę i chwilę mieszamy.

Cebulę zalewamy gorącą wodą, wrzucamy kostkę, mieszamy i doprowadzamy do wrzenia. Wlewamy koniak i czekamy, aż alkohol wyparuje. Dodajemy odrobinę cukru dla wzmocnienia smaku.

Gotujemy jeszcze ok. 30minut, doprawiając solą oraz pieprzem wg uznania.

Podajemy z grzankami i tartym serem. Przed podaniem grzanki można jeszcze delikatnie skropić alkoholem.

Krem z pomidorów z mozzarellą i migdałami

Wyjazdy i odwiedziny to świetna okazja, żeby spróbować czegoś pysznego  (zwłaszcza, jak gotuje ktoś inny ;) )

Nie darzę pomidorowej szczególną sympatią, ale ta jest naprawdę niebanalna. Więcej zup, które wcześniej przygotowywałam znajdziecie w kategorii ZUPY.

Dziś stery na blogu Venidle przejmuje Jola i jej krem z pomidorów :)

krem_z_pomidorow

 

A oto moja specjalność – łatwa, szybka i przyjemna.

Potrzebujemy jedynie – 1/4 kostki masła, 2 ząbków czosnku, 2 puszek pomidorów (bez skórki, krojone), paczuszki migdałów (lub bułki tartej), wody, soku pomidorowego, odrobiny soli, 2-3 łyżeczek cukru, 2 kostek Knorr, trochę śmietany, kilka listków bazylii do dekoracji i oczywiście sera mozzarella.

Najpierw rozpuszczamy masło w garnku, dodajemy wyciśnięty czosnek, wrzucamy pomidory i dolewamy wody tak, aby zakryła pomidory. Przykrywamy i czekamy aż się chwilę pogotuje mieszając od czasu do czasu.

Następnie dodajemy kostki Knorr, dolewamy 1 litr wody i trochę soku pomidorowego. Trochę solimy, dodajemy cukier i miksujemy blenderem.

Na suchej patelni podsmażamy zmiksowane (choć niekoniecznie zmiksowane) migdały lub w wersji uboższej- bułkę tartą. Wrzucamy do zupy na koniec gotowania.

Finito :)

Na talerzu wrzucamy łyżeczkę śmietany, starkowany ser i listek bazylii lub pietruszkę.

Można zrobić do tego tosta.

Szybko i smacznie ! Powodzenia !

Wiosenny barszczyk

DSCN3198

Czerwony barszcz kojarzy nam się tradycyjnie z zimą, Bożym Narodzeniem i zupą do pasztecika.

Moja wersja barszczu na co dzień czy od święta jest lekka, na bazie samych warzyw, dlatego mogę Wam go polecić również na cieplejsze dni, a wykorzystanie do niego młodych warzyw nadaje mu delikatnego i lekko słodkiego smaku.

Pamiętać jednak należy, że gotowanie czerwonego barszczu należy rozpocząć… tydzień wcześniej. Wszystko za sprawą kwasu buraczanego, który jest podstawą tej pysznej zupy.

Składniki zakwasu:

  • 1kg buraków
  • 4 ząbki czosnku
  • kromka prawdziwego, razowego chleba (ten z marketu raczej nie nada się – pokryje się pleśnią, nim zakwas będzie gotowy…)
  • woda
DSCN3196

Przecedzony zakwas buraczany

Buraki obieramy i kroimy w plastry grubości ok. 1/2 cm. Układamy gęsto w glinianym lub szklanym naczyniu o pojemności ok. 4-5l, przekładamy ząbkami obranego czosnku. Naczynie uzupełniamy wodą tak, by przykryła buraki. Na wierzchu układamy kromkę chleba i dociskamy. Przykrywamy czystą ściereczką i/lub talerzem, by zakwas mógł oddychać. Odstawiamy na tydzień w zacienione miejsce o temperaturze pokojowej.

Po tym czasie wyjmujemy chleb i odcedzamy zakwas. Możemy go przechowywać w słoiku w lodówce przez ok. miesiąc.

Składniki barszczu:

  • 3 młode marchewki
  • 2 małe, młode selery z nacią
  • 3-4 maleńkie, młode pietruszki z nacią
  • 3 suszone grzybki
  • 2kg świeżych buraków
  • 2 małe listki laurowe
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego
  • czubata łyżka suszonego majeranku
  • sól, pieprz

Obrane warzywa (buraki kroimy w plastry, jak do zakwasu) wrzucamy do garnka wraz z 2 łodyżkami naci selera i pęczkiem natki pietruszki. Gotujemy, dodając przyprawy, do miękkości do uzyskania warzywnego bulionu o rubinowym kolorze.

Gdy lekko ostygnie (nie może wrzeć), odcedzamy warzywa i dolewamy kwas. Ile? Co najmniej 1/2 ilości bulionu. Czasem uzyskujemy kwas bardziej esencjonalny, czasem mniej. Trzeba próbować :)

Zupy z dodatkiem kwasu nie gotujemy, gdyż utraci kolor.

Smacznego :)

Aromatyczny krem z pieczonych warzyw

krem_warzywny

Przepis, który już od jakiegoś czasu czeka na publikację, ale zawsze jakoś było mi z nim nie po drodze. Tymczasem okazało się, że całkiem dobrze pasuje na późną, letnią kolację, bardzo aromatyczną.

Wyjątkowy aromat dania bierze się z wcześniej podpieczonych warzyw z ziołami, który niczym nie przypomina „zwykłej” zupy warzywnej.

Dla tego przepisu zrobiłam mały wyjątek. Mianowicie – nie jestem zwolenniczką dodawania sztucznych polepszaczy do zup i innych dań, bo moim zdaniem zupa wówczas traci swój naturalny smak i smakuje jak ta  proszku. Tu jednak skusiłam się na dodanie kostki paprykowej (reklamowanej na opakowaniu jako idealnej do gulaszu, jak pamiętam) i muszę powiedzieć, że efekt był całkiem przyjemny :) Wydaje mi się, że podobny efekt można uzyskać dzięki podobnej smakowo mieszance naturalnych przypraw, więc jeśli macie pomysł, jak to zrobić, dajcie znać!

Składniki:

  • duża czerwona cebula
  • 4-5 marchewek
  • 2 papryki
  • 1/2 litra lekkiego bulionu warzywnego
  • sól, pieprz
  • kostka paprykowa
  • tymianek lub inne, ulubione zioła
  • oliwa

krem_warzywny

Marchewkę kroimy w paski, cebulę w średniej grubości talarki, paprykę w grubsze paski. Warzywa układamy na blaszce przykrytej pergaminem, skrapiamy oliwą, oprószamy solą, pieprzem, ziołami. Nagrzewamy piekarnik do 180C, blaszkę ustawiamy na wyższym piętrze piekarnika. Pieczemy, aż warzywa będą miękkie (najdłużej zajmie to marchewce, nie należy się przejmować, gdy brzegi papryki będą ciemne). W międzyczasie unosi się bardzo przyjemny zapach :)

Po wyciągnięciu upieczonych warzyw przekładamy je do garnka, zalewamy bulionem, chwilę gotujemy. Dodajemy kostkę, czekamy, aż się rozpuści, po czym wszystko miksujemy.

Podajemy z plasterkiem cytryny :)

 

 

 

 

Pikantny i aromatyczny krem z dyni

Sezon na dynię w pełni, trudno więc, by zabrakło jej na moim stole.

Krem rozgrzewa dzięki aromatycznym przyprawom i nutce chilli, świetnie nadaje się na chłodne wieczory by zapomnieć o śniegu, który coraz gęściej zalega za oknem… Na dodatek taka zupa to bogactwo witamin!

Składniki:

  • 800g dyni (już obranej, bez pestek)
  • 400g marchewki
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 200-400ml bulionu warzywnego (w zależności od upodobania co do konsystencji)
  • curry, gałka muszkatałowa, chilli, pieprz, sól

W garnku rozpuszczamy masło i dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Chwilę podsmażamy, po czym dodajemy pokrojoną dynię i marchewkę. Dusimy na średnim ogniu, aż warzywa będą miękkie. Doprawiamy (wg uznania) przyprawami i dusimy jeszcze 2-3 minuty.
Następnie wszystko miksujemy lub przeciskamy przez sito do uzyskania stosownej ‚papki’. Dodajemy bulion i podgrzewamy. W razie potrzeby dodajemy więcej przypraw.

JEŻELI SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS, ZOBACZ KONIECZNIE RÓWNIEŻ:

KREM SEROWO-BROKUŁOWY

KREM ZE SŁODKIEJ KUKURYDZY

Krem ze słodkiej kukurydzy

 

ZIELONY KREM Z FENKUŁEM