Dobry bo szybki sos warzywny

Ten sos ma dwie podstawowe zalety:

1. robi się go szybko z szeroko dostępnych składników

2. pasuje do wszystkiego – ryżu, kotleta z wczorajszego obiadu czy ostatniego kawałka czegoś, czego nie chce nam się odgrzewać.

Jest wersja podstawowa oraz z dodatkami :) Polecam!

sos_warzywnySkładniki: (ok. 5 porcji)

  • średniej wielkości cukinia
  • mała marchewka
  • cebula
  • puszka pomidorów krojonych \
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • pół pęczka natki pietruszki
  • oliwa do smażenia

Dodałam jeszcze:

  • 3-4 suszone pomidory

Marchew kroimy w cienie plasterki, cukinię w dość niewybredną kostkę, podobnie jak cebulę. Na rozgrzanej oliwie podsmażamy (lekko osolone) najpierw marchew, potem cebulę, cukinię i przeciśnięty przez praskę czosnek. Dusimy do miękkości, doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy posiekaną natkę.

Można zmiksować, by uzyskać gładką konsystencję.

Reklamy

Wiosenny barszczyk

DSCN3198

Czerwony barszcz kojarzy nam się tradycyjnie z zimą, Bożym Narodzeniem i zupą do pasztecika.

Moja wersja barszczu na co dzień czy od święta jest lekka, na bazie samych warzyw, dlatego mogę Wam go polecić również na cieplejsze dni, a wykorzystanie do niego młodych warzyw nadaje mu delikatnego i lekko słodkiego smaku.

Pamiętać jednak należy, że gotowanie czerwonego barszczu należy rozpocząć… tydzień wcześniej. Wszystko za sprawą kwasu buraczanego, który jest podstawą tej pysznej zupy.

Składniki zakwasu:

  • 1kg buraków
  • 4 ząbki czosnku
  • kromka prawdziwego, razowego chleba (ten z marketu raczej nie nada się – pokryje się pleśnią, nim zakwas będzie gotowy…)
  • woda
DSCN3196

Przecedzony zakwas buraczany

Buraki obieramy i kroimy w plastry grubości ok. 1/2 cm. Układamy gęsto w glinianym lub szklanym naczyniu o pojemności ok. 4-5l, przekładamy ząbkami obranego czosnku. Naczynie uzupełniamy wodą tak, by przykryła buraki. Na wierzchu układamy kromkę chleba i dociskamy. Przykrywamy czystą ściereczką i/lub talerzem, by zakwas mógł oddychać. Odstawiamy na tydzień w zacienione miejsce o temperaturze pokojowej.

Po tym czasie wyjmujemy chleb i odcedzamy zakwas. Możemy go przechowywać w słoiku w lodówce przez ok. miesiąc.

Składniki barszczu:

  • 3 młode marchewki
  • 2 małe, młode selery z nacią
  • 3-4 maleńkie, młode pietruszki z nacią
  • 3 suszone grzybki
  • 2kg świeżych buraków
  • 2 małe listki laurowe
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego
  • czubata łyżka suszonego majeranku
  • sól, pieprz

Obrane warzywa (buraki kroimy w plastry, jak do zakwasu) wrzucamy do garnka wraz z 2 łodyżkami naci selera i pęczkiem natki pietruszki. Gotujemy, dodając przyprawy, do miękkości do uzyskania warzywnego bulionu o rubinowym kolorze.

Gdy lekko ostygnie (nie może wrzeć), odcedzamy warzywa i dolewamy kwas. Ile? Co najmniej 1/2 ilości bulionu. Czasem uzyskujemy kwas bardziej esencjonalny, czasem mniej. Trzeba próbować :)

Zupy z dodatkiem kwasu nie gotujemy, gdyż utraci kolor.

Smacznego :)

Aromatyczny krem z pieczonych warzyw

krem_warzywny

Przepis, który już od jakiegoś czasu czeka na publikację, ale zawsze jakoś było mi z nim nie po drodze. Tymczasem okazało się, że całkiem dobrze pasuje na późną, letnią kolację, bardzo aromatyczną.

Wyjątkowy aromat dania bierze się z wcześniej podpieczonych warzyw z ziołami, który niczym nie przypomina „zwykłej” zupy warzywnej.

Dla tego przepisu zrobiłam mały wyjątek. Mianowicie – nie jestem zwolenniczką dodawania sztucznych polepszaczy do zup i innych dań, bo moim zdaniem zupa wówczas traci swój naturalny smak i smakuje jak ta  proszku. Tu jednak skusiłam się na dodanie kostki paprykowej (reklamowanej na opakowaniu jako idealnej do gulaszu, jak pamiętam) i muszę powiedzieć, że efekt był całkiem przyjemny :) Wydaje mi się, że podobny efekt można uzyskać dzięki podobnej smakowo mieszance naturalnych przypraw, więc jeśli macie pomysł, jak to zrobić, dajcie znać!

Składniki:

  • duża czerwona cebula
  • 4-5 marchewek
  • 2 papryki
  • 1/2 litra lekkiego bulionu warzywnego
  • sól, pieprz
  • kostka paprykowa
  • tymianek lub inne, ulubione zioła
  • oliwa

krem_warzywny

Marchewkę kroimy w paski, cebulę w średniej grubości talarki, paprykę w grubsze paski. Warzywa układamy na blaszce przykrytej pergaminem, skrapiamy oliwą, oprószamy solą, pieprzem, ziołami. Nagrzewamy piekarnik do 180C, blaszkę ustawiamy na wyższym piętrze piekarnika. Pieczemy, aż warzywa będą miękkie (najdłużej zajmie to marchewce, nie należy się przejmować, gdy brzegi papryki będą ciemne). W międzyczasie unosi się bardzo przyjemny zapach :)

Po wyciągnięciu upieczonych warzyw przekładamy je do garnka, zalewamy bulionem, chwilę gotujemy. Dodajemy kostkę, czekamy, aż się rozpuści, po czym wszystko miksujemy.

Podajemy z plasterkiem cytryny :)

 

 

 

 

Czy drożdżówki muszą być słodkie?

brokułowe_drozdzowki

No pewnie, że nie! Śmiem nawet sobie wyobrazić, że przedsiębiorczy cukiernik, który zacząłby sprzedawać takie słone przekąski, mógłby nieźle zarobić ;)

Ta wersja jest raczej łagodna i delikatna, z dwoma rodzajami sera (niestety, zdjęcie tego nie oddaje). Ja wybrałam brokuły, ale to jest zawsze rzecz gustu i pole dla nowych doświadczeń.

Składniki ciasta:

  • 500g mąki
  • 50g drożdży
  • oliwa i woda
  • sól

Składniki sosu:

  • 50g mąki
  • 50g masła
  • 1,5 szklanki pełnego mleka
  • gałka muszkatałowa
  • sól, pieprz

Oraz:

  • różyczki z 1 brokuła, ugotowane al dente, najlepiej na parze (będą jędrniejsze jak te, ugotowane w garnku)
  • 2 kulki mozzarelli
  • plasterki łagodnego, żółtego sera

Najpierw ciasto: Do mąki wkruszamy drożdże, dolewamy ok. 2 łyżek oliwy i pół szklanki wody. Wyrabiamy starannie ciasto, aż będzie puszyste i miękkie. W razie potrzeby dolewamy wody. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Przygotowujemy sos: masło rozpuszczamy w garnku na małym ogniu, dodajemy mąkę, mieszamy (aż utworzy się zasmażka). Następnie zestawiamy z kuchenki, dodajemy mleko i zagotowujemy

Piekarnik nagrzewamy do 180C. Z ciasta formujemy placki wielkości „sklepowej” drożdżówki, smarujemy sosem, układamy plasterki mozzarelli (można ją również zetrzeć na tarce), na wierzchu układamy różyczki brokuła. Przykrywamy drożdżówki serem i pieczemy ok. 20 minut.

Polecam zarówno na ciepło, jak i na zimno, jako przekąska do pracy :)

 

Klasyczna sałatka grecka

grecka1

Jest naprawdę niewiele dań, do których nie pasuje, a wporst idealnie nadaje się do grilla i innych posiłków na świeżym powietrzu.

Taka sałatka to opcja szybka, prosta i bezpieczna (o ile ktoś nie ma alergii). Nie wymaga finezyjnego krojenia, złożonych dressingów i składników będących poza zasięgiem. Trochę oliwy i wszystko nabiera słonecznego smaku :)

Za zdjęcia dziękuję Maćkowi i Marcie :)

Składniki:

  • 2 ogórki szklarniowe
  • 3 pomidory
  • 1 cebula czerwona
  • czarne oliwki
  • oliwa
  • ocet winny
  • oregano

grecka2

Ważne jest to, że warzywa nie są pokrojone w delikatne kawałki. Wówczas sałatka zachowuje jędrność, nie pływa w warzywnym soku i efektownie prezentuje się na talerzu.

A więc: ogórki kroimy w kostkę, pomidory w ćwiartki lub ósemki. Cebulę w talarki (by w sałatce znalazły się koła). Oliwki dorzucamy w całości. Fetę w kliny lub dużą kostkę. Dobrze prezentować się będzie nonszalancko pokruszona.

Wszystko delikatnie mieszamy. Przed podaniem obficie polewamy oliwą i delikatnie skrapiamy octem. Posypujemy suszonym oregano lub dekorujemy gałązkami świeżego.

Najwięksi celebryci wśród moich przepisów

Natłok obowiązków sprawił, że przegapiłam rocznicę założenia bloga. W związku z tym znalazłam inny pretekst do świętowania – 150 wpis. Każda okazja jest dobra :)

Do tego kamienia milowego jeszcze kilka wpisów, ale obchody zaczynam już!

Dziś prezentuję TOP 5 – przepisy, które były najpopularniejsze e względu na całkowitą liczbę odsłon. Plus mały komentarz.

Czekam również na Wasze!

5 SERNIK NA ZIMNO Z CZERWONYMI PORZECZKAMIsernik z porzeczkami

Nie powiem, udany przepis :) Kombinacja z pozoru karkołomna – korzenny, lekko cynamonowy i słodki spód biszkoptowy, delikatna masa twarogowa i duuuuużo świeżych, czerwonych porzeczek. Polecam wypróbować z kilku powodów:

  • jest barwny sam w sobie i nie wymaga szczególnego dekorowania – użyłam liści świeżej mięty (ich zieleń ładnie kontrastuje z czerwonym wierzchem ciasta);
  • jest lekki i niskokaloryczny – możemy się nim raczyć do woli, bez wyrzutów sumienia, a po pominięciu biszkoptowego spodu robi się wręcz… dietetyczny;
  • jest banalnie prosty – w końcu to sernik na zimno, nie tort Sachera:)

4 CIASTO POMARAŃCZOWO-CZEKOLADOWE BEZ MĄKI Ciasto pomarańczowo-czekoladowe

Kolejne ciasto z kolekcji. Tym razem smak bardziej klasyczny, ale w wersji zdrowej i oryginalnej. Pomarańcze, migdały i czekolada? Dla mnie super! Oto dlaczego warto pochylić się nad tym smakołykiem:

  • Doskonale nadaje się dla osób ograniczających węglowodany, w tym diabetyków – gęstość i konsystencję nadają pomarańcze ugotowane w całości i mielone migdały
  • Zawiera prawdziwą czekoladę, a nie aromaty czy kakao – ach, czekoladowość… :)
  • Jest trwałe, (bez polewy na wierzchu) doskonale przechowuje się i mrozi – można zrobić na zapas, a także nie obawiać się, że szybko stanie się nieświeże

3 PRZYPRAWA 5 SMAKÓW

Three_gibbons_catching_egrets, Plik jest wierną reprodukcją fotograficzną dwuwymiarowego utworu, znajdującego się w domenie publicznej, źródło: Wikipedia

O tym, że warto samemu robić mieszanki przypraw staram się cały czas przekonywać. Dlaczego?

  • Intensywność smaku jest nieporównywalna – najlepiej nie mielić składników od razu, ale przechowywać składniki w całości w szczelnie zamkniętym słoiczku, aromat świeżej przyprawy jest niesamowity!
  • Nie zawierają dziwnych, sztucznych dodatków – nie tylko medialnego szatana, jakim stał się glutaminian sodu, ale także przeciwzbrylaczy i soli, która często stanowi więcej jak połowę składu mieszanki.
  • Są najbliższe oryginalnemu smakowi – wiele przypraw to mieszanki tworzone pod gust większości konsumentów. Masz wrażenie, że czasem wszystko smakuje dobrze, choć podobnie? No właśnie. Oryginalne danie prosi się o oryginalną kombinację przypraw, nie o przypadkową, ustandaryzowaną mieszankę!
  • Są piękną ozdobą kuchni – estetyczne słoiczki pełne egzotycznych korzeni, ziół o wonności są ładne same w sobie :)

2 ZIEMNIAKI FONDANT

dsc01115

Do tej pory pamiętam, ile zajęło mi znalezienie oryginalnego przepisu na te ziemniaczki :) Upieczone w maśle czy gotowane w bulionie to nie to i zdecydowanie mnie nie satysfakcjonowało. Dopiero na drodze szerszych konsultacji gastronomicznych udało mi się odtworzyć oryginalny przepis. Co szczególnego mają w sobie ziemniaki fondant, że znalazły się na drugim miejscu?

  • KONSYSTENCJA! – czas, który należy im poświęcić jest inwestycją, która w pełni się zwraca. Choć Polacy uważają się za specjalistów od kartofli, mym skromnym zdaniem, osobie, która nie próbowała fondant powiedzieć można: „Co ty wiesz o ziemniakach?” ;)
  • Oryginalność – trochę jak powyżej. Nowy sposób na ziemniaki, inny od klasycznie gotowanych, puree, w mundurkach czy zapiekanych.

Naprawdę polecam!

1 CZARNE PERŁY I CIASTO DROŻDŻOWE rogaliki z porzeczkami

Naprawdę bardzo cieszy mnie popularność tego przepisu. Nic nie daje daje blogerce większej satysfakcji jak to, że przepis, w który naprawdę włożyło się dużo serca osiąga skromne sukcesy :) Moim zdaniem (i nie tylko moim) „czarne perły” zasługują w pełni na numer 1! Przy okazji przyszedł mi do głowy pomysł, by zrobić sequel tego pomysłu.

Pozdrowienia!

Venidle