A przerwę kończę muffinami

 

muffiny_wanilia

Tak sobie postanowiłam jakiś czas temu, że ze względu na inne obowiązki blog Venidle na jakiś czas zawieszę – lepiej nie pisać, niż pisać byle co, prawda? Ale drugie postanowienie było, że blog wraca w listopadzie. Udało się :)

No więc może coś o raczej klasycznym smaku? Wanilia i czekolada? Zawsze się sprawdzi :)

Składniki (12 szt):

  • 500g mąki pszennej tortowej typ 450
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100g białego cukru
  • 60-70ml oleju neutralnego w smaku (rzepakowego, z pestek winogron)
  • 200ml maślanki
  • 2 jajka
  • laska wanilii
  • tabliczka gorzkiej czekolady 70%

Cukier, mąkę, proszek do pieczenia mieszamy w misce. W drugiej – jajka, olej i maślankę, następnie łączymy składniki suche i „mokre”.

Tabliczkę czekolady kruszymy. Wanilię rozcinamy wzdłuż na pół i małym nożykiem oddzielamy ziarenka od skórki. Ziarenka wanilii i czekoladę dodajemy do ciasta.

Formę do muffinów wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy czubatą łyżkę ciasta. Pieczemy ok. 35-40 minut w temperaturze 180C.

 

Jak zrobić esencję waniliową

Esencję waniliową bardzo często wykorzystuje się w ciastach, którym nadaje przyjemniejszy smak niż cukier waniliowy. Dlatego mały słoiczek tego cuda dobrze mieć zawsze pod ręką.

Do czego jeszcze można wykorzystać taką esencję? Na przykład do:

Wanilię polecam kupować w Internecie. Jest dużo lepszej jakości i co najmniej dwa razy tańsza niż ta kupiona w sklepach i marketach.

Składniki:

  • 5 lasek wanilii
  • 100ml spirytusu
  • 50ml wody

Wanilię wkładamy do szklanego słoiczka lub buteleczki (ważne, by można było je szczelnie zamknąć), zalewamy wodą i sprytusem. Odstawiamy, jak nalewkę :), na ok. 2-3 tygodnie, aż stanie się ciemna.

Po wykorzystaniu całej esencji, do słoiczka można dołożyć 2 laski i zalać wodą i spirytusem w podobnej proporcji :)