Wielofunkcyjna cytryna w syropie

cytrynawsyropie

Chyba najciekawszy przetwór tego roku :)

Jak wykorzystać taką cytrynę? Nada się wszystko – skórka, miąższ oraz syrop.

  • Skórkę: do dekoracji potraw, sałatek i ciast, pokrojona w paseczki lub posiekana)
  • Miąższ: łyżeczka takiego miąższu położona na grillowaną rybę nada jej niezwykły smak; wymieszana z tapioką tworzy świetny dip
  • Syrop: sosy, desery, nasączanie ciast, marynowanie mięsa i ryby

Na razie tyle przychodzi mi do głowy :)

Przepis niestety jest mocno orientacyjny, postaram się opisać go możliwie dokładnie.

  • cytryny (dowolna ilość)
  • woda
  • cukier (w proporcji z wodą 1:2)

Cytryny zalewamy wodą (tak, by były przykryte, ale by wody nie było za dużo – woda wyciąga smak z cytryn i syrop będzie słabszy). Następnie sprawdzamy, ile wody zużyjemy. Jeśli np. litr, dodajemy do niego 500g cukru. Jeśli 2 litry – kilogram.

Cytryny zagotowujemy i gotujemy ok. 5 minut. Następnie odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Czynność powtarzamy czterokrotnie, za każdym razem cytryny studząc, aż będą zimne (w temp. pokojowej).

Takie cytryny możemy przechowywać w lodówce, zużyć od razu lub zawekować na przyszły użytek.

 

Reklamy

Najwięksi celebryci wśród moich przepisów

Natłok obowiązków sprawił, że przegapiłam rocznicę założenia bloga. W związku z tym znalazłam inny pretekst do świętowania – 150 wpis. Każda okazja jest dobra :)

Do tego kamienia milowego jeszcze kilka wpisów, ale obchody zaczynam już!

Dziś prezentuję TOP 5 – przepisy, które były najpopularniejsze e względu na całkowitą liczbę odsłon. Plus mały komentarz.

Czekam również na Wasze!

5 SERNIK NA ZIMNO Z CZERWONYMI PORZECZKAMIsernik z porzeczkami

Nie powiem, udany przepis :) Kombinacja z pozoru karkołomna – korzenny, lekko cynamonowy i słodki spód biszkoptowy, delikatna masa twarogowa i duuuuużo świeżych, czerwonych porzeczek. Polecam wypróbować z kilku powodów:

  • jest barwny sam w sobie i nie wymaga szczególnego dekorowania – użyłam liści świeżej mięty (ich zieleń ładnie kontrastuje z czerwonym wierzchem ciasta);
  • jest lekki i niskokaloryczny – możemy się nim raczyć do woli, bez wyrzutów sumienia, a po pominięciu biszkoptowego spodu robi się wręcz… dietetyczny;
  • jest banalnie prosty – w końcu to sernik na zimno, nie tort Sachera:)

4 CIASTO POMARAŃCZOWO-CZEKOLADOWE BEZ MĄKI Ciasto pomarańczowo-czekoladowe

Kolejne ciasto z kolekcji. Tym razem smak bardziej klasyczny, ale w wersji zdrowej i oryginalnej. Pomarańcze, migdały i czekolada? Dla mnie super! Oto dlaczego warto pochylić się nad tym smakołykiem:

  • Doskonale nadaje się dla osób ograniczających węglowodany, w tym diabetyków – gęstość i konsystencję nadają pomarańcze ugotowane w całości i mielone migdały
  • Zawiera prawdziwą czekoladę, a nie aromaty czy kakao – ach, czekoladowość… :)
  • Jest trwałe, (bez polewy na wierzchu) doskonale przechowuje się i mrozi – można zrobić na zapas, a także nie obawiać się, że szybko stanie się nieświeże

3 PRZYPRAWA 5 SMAKÓW

Three_gibbons_catching_egrets, Plik jest wierną reprodukcją fotograficzną dwuwymiarowego utworu, znajdującego się w domenie publicznej, źródło: Wikipedia

O tym, że warto samemu robić mieszanki przypraw staram się cały czas przekonywać. Dlaczego?

  • Intensywność smaku jest nieporównywalna – najlepiej nie mielić składników od razu, ale przechowywać składniki w całości w szczelnie zamkniętym słoiczku, aromat świeżej przyprawy jest niesamowity!
  • Nie zawierają dziwnych, sztucznych dodatków – nie tylko medialnego szatana, jakim stał się glutaminian sodu, ale także przeciwzbrylaczy i soli, która często stanowi więcej jak połowę składu mieszanki.
  • Są najbliższe oryginalnemu smakowi – wiele przypraw to mieszanki tworzone pod gust większości konsumentów. Masz wrażenie, że czasem wszystko smakuje dobrze, choć podobnie? No właśnie. Oryginalne danie prosi się o oryginalną kombinację przypraw, nie o przypadkową, ustandaryzowaną mieszankę!
  • Są piękną ozdobą kuchni – estetyczne słoiczki pełne egzotycznych korzeni, ziół o wonności są ładne same w sobie :)

2 ZIEMNIAKI FONDANT

dsc01115

Do tej pory pamiętam, ile zajęło mi znalezienie oryginalnego przepisu na te ziemniaczki :) Upieczone w maśle czy gotowane w bulionie to nie to i zdecydowanie mnie nie satysfakcjonowało. Dopiero na drodze szerszych konsultacji gastronomicznych udało mi się odtworzyć oryginalny przepis. Co szczególnego mają w sobie ziemniaki fondant, że znalazły się na drugim miejscu?

  • KONSYSTENCJA! – czas, który należy im poświęcić jest inwestycją, która w pełni się zwraca. Choć Polacy uważają się za specjalistów od kartofli, mym skromnym zdaniem, osobie, która nie próbowała fondant powiedzieć można: „Co ty wiesz o ziemniakach?” ;)
  • Oryginalność – trochę jak powyżej. Nowy sposób na ziemniaki, inny od klasycznie gotowanych, puree, w mundurkach czy zapiekanych.

Naprawdę polecam!

1 CZARNE PERŁY I CIASTO DROŻDŻOWE rogaliki z porzeczkami

Naprawdę bardzo cieszy mnie popularność tego przepisu. Nic nie daje daje blogerce większej satysfakcji jak to, że przepis, w który naprawdę włożyło się dużo serca osiąga skromne sukcesy :) Moim zdaniem (i nie tylko moim) „czarne perły” zasługują w pełni na numer 1! Przy okazji przyszedł mi do głowy pomysł, by zrobić sequel tego pomysłu.

Pozdrowienia!

Venidle

Jak zrobić esencję waniliową

Esencję waniliową bardzo często wykorzystuje się w ciastach, którym nadaje przyjemniejszy smak niż cukier waniliowy. Dlatego mały słoiczek tego cuda dobrze mieć zawsze pod ręką.

Do czego jeszcze można wykorzystać taką esencję? Na przykład do:

Wanilię polecam kupować w Internecie. Jest dużo lepszej jakości i co najmniej dwa razy tańsza niż ta kupiona w sklepach i marketach.

Składniki:

  • 5 lasek wanilii
  • 100ml spirytusu
  • 50ml wody

Wanilię wkładamy do szklanego słoiczka lub buteleczki (ważne, by można było je szczelnie zamknąć), zalewamy wodą i sprytusem. Odstawiamy, jak nalewkę :), na ok. 2-3 tygodnie, aż stanie się ciemna.

Po wykorzystaniu całej esencji, do słoiczka można dołożyć 2 laski i zalać wodą i spirytusem w podobnej proporcji :)

Uniwersalny dressing z chilli i cytrusami

 

Świetnie komponuje się nie tylko z sałatkami ze świeżych warzyw, ale również z mięsem  i duszonymi/pieczonymi jarzynami. I dodatkowa zaleta – można go przechowywać do 7 dni w lodówce!

Składniki:

  • 1 czerwona papryczka chilli
  • 1 limonka
  • 1 cytryna
  • 1 pomarańcza
  • łyżka cukru
  • łyżka octu ryżowego (lub białego winnego)
  • łyżka sosu sojowego
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek
  • sól

Wyciskamy sok z cytryny, limonki i pomarańczy. Z papryczki usuwamy pestki i drobno siekamy. Wszystkie składniki wlewamy do shakera lub szczelnego słoika i wstrząsamy, aż sos będzie miał jednolitą konsystencję przypominającą vinaigrette. Doprawiamy solą i cukrem.

 

China, made in Poland (przyprawa 5 smaków)

Z kuchni dalekowschodnich najbadziej odpowiada mi kuchnia chińska. O ile można mówić o jednej kuchni chińskiej.

Chiny pod względem kulinarnym tradycyjnie dzieli się na cztery regiony: Pekin, Szanghaj, Seczuan i Kanton. Wszystkie jednak podzielają tę samą filozofię związaną z przygotowywaniem i spożywaniem posiłków: konfucjańskie umiłowanie ładu i harmonii. Posiłek jest dziełem o starannie wyważonej równowadze międzi sferą doznań wzrokowych, zmysłami powonienia i smaku. Jest to „reguła czterech jedności”

Harmonię uzupełniać ma słynna chińska przyprawa „Pięć smaków” czy też: „Pięć zapachów” (Hung-liu). Można kupić gotową, jednak bardziej zbliżona do oryginalnego smaku kuchni chińskiej będzie ta zrobiona samodzielnie z oryginalnych składników:

  • 4 gwiazdki anyżu
  • 2 lyżki nasion kopru włoskiego
  • 12 goździków
  • 2 łyżki cynamonu
  • 2 łyżki białego pieprzu

Polecam trzymanie przyprawy w całości (całe gwiazdki anyżu, kora cynamonu etc.) i rozgniatanie jej tuż przed użyciem tak, by zachowało się jak najwięcej smaków.