Sałatka selerowa z szynką i ananasem

salatka_selerowa

Historia z morałem na dziś, że warto w lodówce od czasu do czasu trzymać jajka ugotowane na twardo, mimo że nie do końca się za nimi przepada.

Ciężki dzień i pobudka przed świtem. Po powrocie – przekąska na szybko do wina. Co robić? Może sałatkę? Zrobienie jej zajęło mi 10 minut, pod warunkiem, że jajka były już gotowe. Wyobrażam sobie także, że w wielu innych sytuacjach taki (niby?) drobiazg na podorędziu może się sprawdzić.

Ot, małe, codzienne doświadczenia :)

Składniki:

  • 300g gotowanej szynki drobiowej
  • słoik (ok. 300-350g) konserwowego selera
  • puszka kukurydzy
  • pół puszki ananasa
  • 2 jajka na twardo
  • 3 łyżki majonezu
  • sól, pieprz

Seler, kukurydzę oraz ananasa odsączamy. Jeśli trzeba, ananasa kroimy w drobniejsze kawałki.

Jajka oraz szynkę kroimy w kostkę.

Wszystkie składniki mieszamy, dodajemy majonez. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

I już – gotowe :)

Wielofunkcyjna cytryna w syropie

cytrynawsyropie

Chyba najciekawszy przetwór tego roku :)

Jak wykorzystać taką cytrynę? Nada się wszystko – skórka, miąższ oraz syrop.

  • Skórkę: do dekoracji potraw, sałatek i ciast, pokrojona w paseczki lub posiekana)
  • Miąższ: łyżeczka takiego miąższu położona na grillowaną rybę nada jej niezwykły smak; wymieszana z tapioką tworzy świetny dip
  • Syrop: sosy, desery, nasączanie ciast, marynowanie mięsa i ryby

Na razie tyle przychodzi mi do głowy :)

Przepis niestety jest mocno orientacyjny, postaram się opisać go możliwie dokładnie.

  • cytryny (dowolna ilość)
  • woda
  • cukier (w proporcji z wodą 1:2)

Cytryny zalewamy wodą (tak, by były przykryte, ale by wody nie było za dużo – woda wyciąga smak z cytryn i syrop będzie słabszy). Następnie sprawdzamy, ile wody zużyjemy. Jeśli np. litr, dodajemy do niego 500g cukru. Jeśli 2 litry – kilogram.

Cytryny zagotowujemy i gotujemy ok. 5 minut. Następnie odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Czynność powtarzamy czterokrotnie, za każdym razem cytryny studząc, aż będą zimne (w temp. pokojowej).

Takie cytryny możemy przechowywać w lodówce, zużyć od razu lub zawekować na przyszły użytek.

 

Dżem z czerwonych porzeczek

czerwone_porzeczki

Pełnia lata!

Dlaczego z czerwonych? Ponieważ jest raczej nie do zdobycia na sklepowych półkach. I dlatego, że to, co z czerwonych porzeczek smakiem przypomina mi lato.

Wcześniej gościł także SERNIK NA ZIMNO Z CZERWONYMI PORZECZKAMI.

Składniki (3 słoiczki):

  • 1/2 kg czerwonych porzeczek (bez ogonków, dokładnie opłukanych)
  • 120g białego cukru
  • 200g cukru żelującego 2:1

Porzeczki zagotowujemy z cukrem, aż wydzieli się sok i gotujemy ok. 20 minut. Następnie dodajemy cukier żelujący i gotujemy 3 minuty (zgodnie z przepisem na opakowaniu).

Przygotowujemy 3 nieduże słoIczki, wyparzamy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Przekładamy dżem i pasteryzujemy 15 minut.

Więcej o pasteryzacji znajdziesz TUTAJ

 

Przepis bierze udział w akcji:

Syrop fiołkowy

DSCN3191

Śliczny, słodki i kwiatowy. Znalazłam przepis na niego na blogu Pink Cake i zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Niestety, w zeszłym roku zorientowałam się zbyt późno, więc w bieżącym bardziej pilnowałam terminów

Fiołki pachną wiosną, lasem, słodko. Syrop idealnie nadaje się do fiołkowej lemoniady (przepis wkrótce), do piwa, do galaretki i innych deserów. I jest bajecznie prosty do zrobienia :)

Najtrudniejszy w nim jest sam proces zbierania kwiatów. Nie powiem, potrzeba trochę fatygi by uzbierać 100 gram, na dodatek z miejsc, które są stosunkowo „czyste” tzn. z daleka od ulic, spalin i innych zanieczyszczeń gleby i powietrza.

DSCN3183

Składniki:

  • 100g kwiatków fiołków, bez łodyżek
  • 1/2 kg cukru
  • 1/2 l wody
  • cytryna

Gdy uporamy się z fiołkami (oderwiemy łodyżki, pozbędziemy się pyłu i robaczków, delikatnie oczyścimy) zalewamy je wrzątkiem i odstawiamy, aż ostygną.

Gdy ostygnie, dodajemy cukier i podgrzewamy, aż cukier rozpuści się, a syrop zgęstnieje. Uzyskamy płyn o turkusowym kolorze (ja zdjęcia niestety nie wykonałam na tym etapie, ale klikając w odnośnik na bloga Pink Cake znajdziemy świetną fotografię, która pokaże, że niebieskawy kolor jest ok :) ).

Jak uzyskać fioletowy kolor? Dodajemy powoli krople soku z cytryny, aż uzyskamy syrop o fiołkowym kolorze :)

Wykwintne gruszki marynowane w porto

Sezonu gruszkowego ciąg dalszy. Wczoraj GRUSZKI W OCCIE, klasyczne, dziś pora na eksperyment. Połączenie korzennych aromatów, słodkości porto i zaskakująca nuta… lawendy. Już nie mogę doczekać się zimowych wieczorów, podczas których będę sobie dogadzać lekko podgrzanymi gruszkami w aromatycznym winie! :)

Przepis znaleziony na www.mowimyjak.pl i nieco przeze mnie zmieniony.
Składniki:

  • 2 kg gruszek, obranych i przekrojonych na połówki
  • 1l porto (lub innego słodkiego, czerwonego wina)
  • 1/2l octu winnego z czerwonego wina
  • 2 laski cynamonu
  • łyżka suszonych kwiatów lawendy
  • 2 laski wanilii
  • łyżka ziaren kolorowego pieprzu
  • 2 łyżki ziela angielskiego
  • 1kg białego cukru
  • 4 listki laurowe

Gruszki podczas obierania najlepiej przechowywać w zimniej wodzie z dodatkiem octu lub soku z cytryny.

Wino, ocet, cukier i przyprawy zagotować. Jeżeli pojawi się szum, usuwamy. Wrzucamy gruszki i gotujemy 30-35 minut, aż gruszki zmiękną.

Oryginalny przepis mówi, by następnie gruszki przełożyć do czystych słoików, a zalewę odparować tak, by powstał gęsty syrop. Ja odparowałam go częściowo, tak, by był gęstszy, ale by wciąz wyczuwalna była wytrawna nuta.

Słoiki pasteryzujemy 10 minut i odstawiamy na co najmniej miesiąc, aż gruszki porządnie zamarynują się.

Klasyk na zimę – gruszki w occie

Być może kapryśna pogoda nie sprzyja każdemu, ale sezon okazał się być wyjątkowo korzystny dla gruszek. I tak oto otrzymawszy w prezencie skrzynkę postanowiłam część z nich zostawić na zimę.
Dzisiaj pierwsza odsłona gruszkowych wyrobów czyli gruszki w occie, w klasycznej zalewie. Świetnie sprawdzą się do pieczonego mięsa, ale również jako przekąska.

Jutro odsłona druga – gruszki marynowane w porto!
Składniki: (proporcje zapisuję w szklankach, łatwiej będzie wówczas dostosować przepis do innych proporcji)

  • 6kg gruszek.
  • 3l wody
  • 1l octu (4 szklanki) + kilka dodatkowych łyżek
  • 6 szklanek cukru
  • 2 opakowania goździków (ok. 6 łyżeczek)
  • 3 laski cynamonu
  • sok z 2 cytryn

Gruszki obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w ćwiartki. Podczas obierania dobrze jest przygotować sobie dodatkowy garnek z zimną wodą i kilkoma łyżkami octu, dzięki czemu gruszki nie będą ciemnieć.

Wodę zagotowujemy z octem, sokiem z cytryny, cukrem i przyprawami.

Do zalewy dodajemy ćwiartki gruszek i gotujemy ok. 10 minut (aż gruszki nieco zmiękną, zrobią się szkliste, ale nie zupełnie miękkie. Następnie całość odstawiamy na noc w chłodne miejsce.

Następnego dnia rano gruszki przekładamy do czystych słoików, uzupełniamy zalewą. Pasteryzujemy przez 10 minut.

JAK PASTERYZOWAĆ SŁOIKI?

  • potrzebny będzie duży garnek, do którego włożymy słoiki
  • dno garnka dobrze jest wyłożyć tkaniną (np. ręcznikiem kuchennym) żeby uniknąć śladów na dnie
  • poziom wody powinien nie powinien przekroczyć nakrętki najniższego słoika (od dołu)
  • długość pasteryzowania zależy od przepisu