Penne po liguryjsku – drugie oblicze kuchni włoskiej

DSCN3222

 

Kuchnia włoska kojarzy się chyba głównie z tym, co nazywamy „dietą śródziemnomorską” – duża ilość warzyw, jedzenie niskoprzetworzone, lekkość, świeżość, pomidory i bazylia :) Tymczasem ma ona także drugie oblicze, mniej „dietetyczne”. Przyjrzyjmy się choćby takim specjałom jak spaghetti carbonara, które wzięło swą nazwę albo od włoskich górników, którzy potrzebowali konkretnego i sycącego posiłku po ciężkiej pracy albo od alianckich żołnierzy w czasie drugiej wojny światowej, którzy przygotowywali posiłki na bazie wojskowych racji (więcej TUTAJ).

Dlatego też dziś przepis, który odwołuje się do włoskich tradycji, choć nieco bardziej robotniczych.

DSCN3214

Świeży tymianek – idealnie uzupełni delikatny smak dania

Składniki (porcja dla 4 osób)

  • opakowanie makaronu penne (ok. 400-500g)
  • 500g piersi kurczaka, pokrojonej w niedużą kostkę
  • 200g boczku, również pokrojonego w kostkę
  • opakowanie serka mascarpone
  • 4-5 pieczarek (u mnie pokrojone w plasterki)
  • ząbek czosnku
  • cebula
  • olej/masło do smażenia
  • mały pęczek świeżego tymianku
  • sól, pieprz

Na osobnej, małej patelni podsmażamy boczek i odstawiamy. Makaron gotujemy al dente, wg przepisu na opakowaniu.

Cebulę kroimy w drobną kostkę, lekko solimy. Na patelni rozgrzewamy olej z odrobiną masła (w proporcji 3:1), wrzucamy pęczek tymianku i chwilę podsmażamy. Dzięki temu olejki eteryczne z zioła przejdą do oleju :).Po tym wyciągamy pęczek.

Wrzucamy na patelnię cebulę, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilę smażymy. Mięso oprószamy solą i pieprzem. Dodajemy na patelnię kurczaka oraz pieczarki, smażymy, aż kurczak i pieczarki będą miękkie. Dodajemy ok. połowę wcześniej usmażonego boczku.

Następnie dodajemy mascarpone oraz makaron. Czekamy, aż serek rozpuści się, po czym dusimy wszystko ok. 10 minut.

Podajemy ozdabiając pozostałymi skwarkami i świeżym tymiankiem.

Smacznego :)

 

 

Kapelusze pełne ziołowego masełka

Nie do końca przepadam za pieczarkami, ale jedna z moich ulubionych zasad brzmi: jak czegoś nie lubisz, przyrządź to tak, żeby Ci smakowało i niechęć minie. Pieczarki jako dodatek – czemu nie? Ale jako główny składnik dania?

Okazuje się, że można. Podczas pieczenia masło wsiąka w kapelusz pieczarki i napełnia go delikatnym aromatem. Wybrałam dodatkowo czosnek, świeży tymianek i oregano i udało mi się nie zabuć smaku grzybka :)

Po upieczeniu pieczarki wyglądają jak małe miseczki. Świetnie sprawdzą się zamiast klasycznych „zapychaczy” – ryżu czy ziemniaków, mogą być też atrakcyjną przekąską czy starterem.

Składniki:

  • 15 pieczarek (małe wyglądają uroczo, ale z dużymi jest mniej pracy)
  • 50g masła
  • 2 ząbki czosnku
  • świeże zioła wg uznania
  • trochę startego, żółtego sera
  • pieprz

Pieczarki dokłądnie myjemy, szorujemy i usuwamy nóżkę. Czosnek przepuszczamy przez praskę i łączymy z miękkim masłem. Każdy kapelusz napełniamy masłem czosnkowym, dodajemy zioła, posypujemy startym serem i pieprzem.

Pieczemy ok. 20 minut w temperaturze 180C.

JEŻELI SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS, ZOBACZ KONIECZNIE RÓWNIEŻ:

ZAPIEKANA PRZEKĄSKA Z SELEREM NACIOWYM