Galaretka z owocami w eleganckiej wersji

DSCN3831

Upały raczej nie zachęcają nas do przygotowywania deserów ciężkich, tłustych i zbyt gorących. Proponuję więc lekką alternatywę.

 

Galaretka i owoce to połączenie znane – jak mogłoby się wydawać – od zawsze. Ale wystarczy małe urozmaicenie i wygląda o wiele korzystniej :)

Składniki:

  • 2 opakowania galaretki w różnych kolorach (ja użyłam agrestowej i truskawkowej)
  • 3-4 łyżki jogurtu naturalnego
  • foremki np. do tartaletek
  • owoce

DSCN3831

Na początek rozpuszczamy jedno opakowanie galaretki we wrzątku, zgodnie z przepisem na opakowaniu. Przelewamy do foremek do połowy wysokości i odstawiamy do stężenia.

Następnie rozpuszczamy drugą galaretkę i gdy będzie zimna, ale wciąż płynna dodajemy jogurt i mieszamy. Wlewamy na wierzch foremek z poprzednią galaretką. Chowamy do lodówki (najlepiej na noc), by deser stężał.

Galaretkę z foremek wyciągamy delikatnie polewając spód ciepłą wodą.

Dekorujemy świeżymi owocami, słodyczami (u mnie kulki Rafaello) lub gałką lodów.

Reklamy

Martini tartini

tartaletki_martini

Słodycz z procentem? Idealnie na weekend :)

Od momentu nabycia foremek do tartaletek przekonuję się do nich coraz bardziej. Ładniej się prezentują niż muffiny (których nie wychwalam pod niebiosa) a tym bardziej cupcakes (sam cukier i barwniki…). W kolejce jest wariant wytrawny.

Tymczasem proponuję odświeżyć sobie nieco smak od korzennych przypraw i zrobić coś cytrusowo-owocowego :)

Składniki (6-8 szt)

  • 100g masła
  • 4 jajka
  • 100g białego cukru
  • łyżeczka esencji waniliowej (lub cukru wanilinowego)
  • 250g mąki pszennej
  • 20g skrobi ziemniaczanej
  • łyżka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 2 opakowania serka mascarpone (dla zwolenników deserów light: można wymieszać go z jogurtem)
  • owoce do dekoracji (ja użyłam borówek i kandyzowanej skórki z limony)
  • 100ml Martini Bianco
  • sok z jednej cytryny
  • 100ml wody

Masło ucieramy na pulchną masę. Dodajemy kolejno żółtka, wanilię oraz cukier i ucieramy na gładką masę. Następnie dodajemy śmietanę i starannie ucieramy mikserem.

Białka ubijamy na sztywną pianę i dodajemy do ciasta. Przesypujemy mąkami wymieszanymi z proszkiem do pieczenia.

Do każdej foremki od tartaletek nakładamy ciasto do połowy wysokości foremki. Pieczemy w nagrzanym do 180C piekarniku przez 30-35 minut.

Ogólnie lepiej jest nasączać ciasto, gdy jest ciepłe, natomiast w tym przypadku istotne jest by ciastka wyszły z foremek. Jeśli uda się je wyjąć jeszcze dość ciepłe, polecam nasączać od razu :)

W zagłębienie ciastka nakładamy serek mascarpone. Dekorujemy owocami.

 

 

Tarta jogurtowa z owocami

tarta_z_owocami

 

Prosta – jak to zwykle tarta, lekka – na szybki podwieczorek. I całkiem nietrudna w ozdobieniu.

Kolejny odcinek mych zachwytów i eksperymentów z tartami wszelkiej maści :)

Składniki:

  • 200g mąki
  • 100g masła
  • jajko
  • 3 kopiaste łyżki cukru pudru (dobrze mieć trochę więcej w zapasie, gdyby ktoś preferował słodszą masę jogurtową)
  • duże opakowanie jogurtu greckiego (200g, duży kubek)
  • 2 łyżki żelatyny
  • łyżeczka soku z cytryny
  • 3 brzoskwinie (użyłam takich „z ogródka”, które są znacznie mniejsze niż te z puszki; brzoskwiń z zalewy wystarczą 3 połówki)
  • do dekoracji: gruszki (3 małe szt.), brzoskwinie, winogrona (kilka sztuk)

 

Z mąki, masła, jajka i łyżki cukru pudru zagniatamy gładkie ciasto (ja wszystko wrzucam do miski na raz, wychodzi tak samo dobre ciasto :) ). Chłodzimy w lodówce przynajmniej godzinę.

Piekarnik nagrzewamy do 180C. Ciastem wykładamy formę do tarty. Pieczemy ok. 30 minut.

Brzoskwinie rozdrabniamy na puree, łyżką łączymy z jogurtem, dosładzamy do smaku cukrem pudrem – 2 czubate łyżki powinny wystarczyć, ale oczywiście to kwestia smaku – oraz dodajemy sok z cytryny.

Żelatynę zalewamy ciepłą wodą, czekamy chwilę, aż rozpuści się. Dodajemy do masy jogurtowej.

Następnie wykładamy ją na ostudzone ciasto. Dekorujemy owocami.

Przed podaniem (i po) przechowujemy w lodówce.

Napój terere na bazie yerba mate

DSCN3419

W związku z tym, że od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką zestawu do zaparzania yerba mate, postanowiłam zgłębić temat.

Dotychczas na blogu Venidle gościły raczej ZIELONE HERBATY (opis różnych gatunków znajdziecie po kliknięciu w link).

Fantastyczny i dokładny opis, czym jest terere znajdziecie na blogu YERBASTORY. W skrócie jest to napój chłodzący na bazie yerba mate, zimnej wody, lodu i/lub soku owocowego. W związku z tym, że moje dotychczasowe doświadczenia z grejpfrutem i yerbą były raczej pozytywne, postanowiłam zrobić terere na bazie soku z grejpfruta.

I od razu przyznam się do małego grzechu – nie posiadam guampy, naczynia, w którym oryginalnie serwuje się terere. Smaku oczywiście to nie zmienia, a może jednak? Macie jakieś doświadczenia z guampą i terere?

Składniki (1 porcja):

  • 2 łyżeczki yerba mate (o gatunkach yerba mate wyczerpująco piszą autorzy bloga yerbastory, polecam zajrzeć)
  • sok z 1/2 grejpfruta
  • sok z 1/2 cytryny
  • zimna woda

Yerbę wsypujemy do naczynia, zalewamy sokiem owocowym, uzupełniamy zimną wodą. Można podawać z lodem.

Sączymy oczywiście przez bombillę :)

Niezwykłe połączenie – gorgonzola i cytrusy

 

gorgonzolacytrus

Natknęłam ię na to połączenie będąc w restauracji na tapas. Tamten zestaw obejmował ser typu bleu i kumkwaty, ale zestawienie ostrych, a zarazem kremowych serów pleśniowych i cytruowej nuty daje ciekawe rezultaty.

Mój pomysł jak inaczej to konsumować to PENNE Z GORGONZOLĄ I CYTRYNĄ

  • 300g makaronu penne
  • 100g gorgonzoli
  • kilka kropel soku z cytryny
  • 2 łyżki śmietany 30%
  • posiekana natka pietruszki
  • sól, pieprz

Ser łączymy ze śmietaną w rondelku, aż powstanie kremowa masa. W międzyczasie gotujemy makaron al dente, wg przepisu na opakowaniu. Sos doprawiamy cytryną, odrobiną soli i pieprzu, łączymy z ugotowanym makaronem. Na koniec dekorujemy natką pietruszki.

Masz inny pomysł na takie połączenie smaków? Dołącz do akcji Awangarda Smaku (http://zmiksowani.pl/akcje-kulinarne/awangarda-smaku) lub zostaw komentarz :)

Lekki i orzeźwiający krem cytrynowy

 

 

Orzeźwiający, a za razem sycący deser o konsystencji zbliżonej do budyniu. Najlepiej komponuje się z dramatami psychologicznymi oglądanymi wieczorową porą :)

Składniki:

  • 1 szklanka cukru
  • 2 jajka
  • 2 szklanki zimnej wody
  • kopiasta łyżka masła
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • sok z 1 cytryny + starta skórka

Jajka ubijamy z cukrem i skórką na puszystą masę. Mąkę ziemniaczaną mieszamy z sokiem z cytryny i wodą, dodajemy do jajek, ubijając. Dodajemy masło, po czym stawiamy na średnim ogniu, ciągle mieszając, aż zagotuje się i zgęstnieje.
Podajemy na zimno lub na ciepło, z herbatnikami lub bez :)