Czy i jak suszyć zioła

Na pytanie czy ogólnie warto suszyć zioła odpowiedź jest oczywista – warto! Warto również dlatego, że wiele ziół dopiero po wysuszeniu nabiera intensywniejszego aromatu, na przykład oregano czy majeranek. Z kolei inne zioła są powszechnie dostępne świeże i lepiej używać takich – np. bazylia.

Melisa

Jak suszyć zioła?

Przede wszystkim nie na słońcu, ponieważ przez działanie promieni zioła brązowieją i wysychają tracąc aromat.

Ponadto, nie polecam suszenia w piekarniku. Wraz z wodą w piekarniku ulatniają się również olejki eteryczne, co osłabia aromat suszonych ziół. Piekarnik sprawdza się tylko w przypadku, gdy na szybko potrzebujemy coś wysuszyć w małej ilości.

Ja suszę swoje „zbiory” w zacienionym miejscu na balkonie, gdzie jest ciepło, ale nie bardzo słonecznie. Podobno idealne jest zacienione, ale ciepłe poddasze, więc jeżeli takowe posiadacie, to wykorzystajcie!

Pamiętać należy o tym, że jeżeli chcemy suszyć na świeżym powietrzu to raczej w okresie, gdy jest ciepło i sucho. Deszcze na pewno nie pomogą przy suszeniu!

Majeranek

Jak długo suszyć?

Odpowiedź na pewno nie będzie satysfakcjonująca – to zależy. Zależy od tego, co suszymy, gdzie i w jaki sposób. Mięta ususzy się znacznie szybciej jak rozmaryn, a melisa o małych listkach szybciej niż ziarna kolendry. Trzeba obserwować – idealnie jest, gdy liść kruszy się w ręku, ale wciąż zachowuje zieloną barwę.

 

Na marginesie – suszenie ziół kupionych w doniczkach mija się z celem. Po pierwsze – jeżeli dostępne są świeże, to lepiej z takich korzystać. Po drugie – takie zioła hodowane zazwyczaj są na mocno nawożonej glebie, z dodatkami innych pestycydów. Lepiej hodować na własnej glebie – uprawa ziół nie wymaga wiele (w zasadzie wodę i trochę słońca) i cieszyć się naturalnym aromatem! :)

Reklamy

Co na lato?

 

 

Choć na razie za oknem burzowo, deszczowo a niekiedy i gradowo, warto już teraz pomyśleć o urlopach w tropikach i odżywianiu w gorące dni.Oto moje pomysły na lekkie przekąski i desery.

Serniki na zimno

Lekkie, puszyste i chłodne, można przygotować je z dowolnymi owocami, najlepiej sezonowymi. To ciasta które dobre są na wiele okazji dlatego, że nie wymagają dużo pracy ani specjalnych składników, a mogą być bardzo efektowne. W moim wydaniu w dwóch smakach i wariantach: klasyczny sernik z czerwonymi porzeczkami i miniserniczki truskawkowe

SERNIK NA ZIMNO Z CZERWONYMI PORZECZKAMI                    MINISERNICZKI TRUSKAWKOWE

 

 

 

 

 

 

 

Z egzotyczną nutą

Mimo wszystko upały kojarzą mi się z korzennymi aromatami Dalekiego Wschodu. Wielu z Was zapewne zauważyło, że im cieplejszy klimat tym ostrzej przyprawiane potrawy i nie bez powodu! Spożywanie wszystkiego w bardzo niskich temperaturach (lodowate napoje, zimne sałatki i lody) powoduje wysyłanie sygnału do mózgu: „Zimno!” i organizm grzeje się. Warto więc spróbować czegoś pikantniejszego i bardziej rozgrzewającego. Polecam curry bananowe.

BANANA CURRY

 

Lekkie przekąski z warzywami i owocami

To jest właśnie ten czas w roku, kiedy szczególnie wiele uwagi powinniśmy poświęcić warzywom i owocom. Mało kto ma ochotę na pieczone i duszone mięsa rodem w wigilijnego stołu, zawiesiste zupy czy sosy. Teraz królują sałatki i lekkie dania. Moje pomysły to: przekąska z selerem naciowym i pieczarki zapiekane z ziołami.

ZAPIEKANA PRZEKĄSKA Z SELEREM NACIOWYM                         KAPELUSZE PEŁNE ZIOŁOWEGO MASEŁKA

 

 

 

 

 

 

 

Czym się schłodzić?

Mówią, że najlepiej wodą i najlepiej mineralną. Ale ile smaku i aromatu ma woda, wszyscy wiemy. Na jej bazie możemy przygotować wspaniale chłodzące napoje, które równie dobrze zaspokoją zapotrzebowanie na płyny. Na bazie wody dobrze przygotować również…. sorbet. Chłodzi, wspaniale smakuje, ma mniej kalorii niż klasyczne lody i wcale nie jest trudny do wykonania! Moje przepisy to dwa warianty lemoniady i sorbet z cytrusów.

LIME&MELISSA

LEMONIADA ARBUZOWA

 

 

 

 

 

 

SORBET Z CYTRUSÓW

Smacznego!

Lime&Melissa na upał

Była już różowa lemoniada, arbuzowa. Tym razem coś zielonego o niezwykle świeżym smaku.

Postanowiłam wypróbować połączenie rodem z Włoch, czyli cytrusy i bazylia. Jak wyszło? Świetnie! Na razie przetestowałam wariant z limoną. Ma fantastyczny kolor dzięki drobno startej skórce z limony (trochę jak Sprite ;) ) i ziołowy aromat dzięki mielisie.

Swoją drogą – może to infantyla obserwacja, ale czy tylko ja zauważyłam, że bazylia hodowana w doniczne/na balkonie.w ogródku „od ziarenka” ma dużo grubsze i mocniejsze liście niż ta kupowana w sklepie? Czy może to kwestia odmiany?

Składniki:

  • sok z 1 1/2 limony
  • skórka z 1/2 limony, starta na bardzo drobnej tarce
  • 700ml wody
  • łyżka fruktozy (więcej lub mniej, wg upodobania)
  • po kilka listków mięty, melisy i bazylii

Do wody dodajemy sok z limony i skórkę. Dosładzamy do smaku i dodajemy zioła. Podajemy z lodem, na zimno.

JEŻELI SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS, ZOBACZ KONIECZNIE RÓWNIEŻ:

LEMONIADA ARBUZOWA

TRUSKAWKOWA CAIPIROSKA