Mniej kaloryczna owocowa granita

granita

Granita to włoski deser podawany na zimno, konsystencją przypominający sorbet. Jej głównym składnikiem jest cukier, który nadaje jej ziarnistą konsystencję.

Moja wersja granity zrobiona jest na bazie lody, dzięki czemu cukry pochodzą jedynie z tych naturalnie występujących w owocach. Można więc powiedzieć, że jest to albo granita light albo po prostu ekspresowy sorbet (tutaj znajdziecie przepis na klasyczny, cytrusowy sorbet, wraz z instruktażem).

Arbuz i żurawina to moje odkrycie sezonu. Wodnisty i słodkawy arbuz świetnie uzupełnia słodko-gorzką żurawinę. W połączeniu ze słodyczą czereśni daje smak pełen lata :)

Składniki (2 porcje, jak na zdjęciu):

  • 7-8 kostek lodu
  • 4 łyżki miąższu arbuza
  • łyżka żurawiny (takiej, jak do mięs)
  • kilka czereśni
  • łyżka cukru
  • 3 listki mięty

A robi się prosto: wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy do uzyskania sorbetowej konsystencji (kryształki lodu muszą być wyczuwalne, inaczej za szybko się rozpuszczą).

W wersji dla dorosłych: do składników dodajemy 100ml wódki :)

Przepis bierze udział w akcji:

Reklamy

Deser zabajone

Połączenie włoskich smaków w bombie kalorycznej. Nie szkodzi, dla takiej przyjemności można czasem przmknąć oko na ilość cukru :)

Przy okazji kilka moich refleksji związanych z robieniem zdjęć deserom lodowym. Refleksji oczywiście czysto amatorskich

  1. Dobrze jest najpierw światło i dekoracje przed przygotowaniem deseru, ponieważ lody mają ten urok, że szybko topnieją, bita śmietana spływa a dekoracja spłaszcza się. Robiłam w ten sposób: dwa pucharki – jeden czysty, jeden przeznaczony na deser. Wszystko było ustawione dookoła pustego pucharka, a gdy ten właściwy był gotowy, zamieniałam je miejscami.
  2. Pęseta jest niezwykle przydatna do precyzyjnego układania drobnych elementów (nie tylko na lodach, ale także na tortach i innych deserach). Zwłaszcza, gdy pod spodem mamy lekką, bitą śmietanę, która trzyma fason bardzo krótko.
  3. Jeżeli przygotowujesz kilka deserów (ja miałam do przygotowania 7 różnych) rozłóż to w czasie. Dlaczego? Pomyśl, co dzieje się z deserami po zakończonej sesji :)

Ogólnie i nieprofesjonalnie, ale warto zapamiętać. A teraz przepis na mój (od niedawna) ulubiony deser lodowy.

Składniki (1 porcja):

  • 3 gałki lodów o smaku zabajone
  • łyżeczka amaretto
  • pół łyżeczki kawy (najlepiej świeżo mielonej)
  • kilka ziaren kawy do dekoracji
  • bita śmietana *
W pucharku na dnie wyciskamy bitą śmietanę (co swoją drogą sprawia, że deser zawsze wydaje się pełniejszy i „obfitszy”). Na śmietanie układamy trzy gałki lodów w trójkąt – takie ułożenie jakoś słodko skojarzyło mi się z gniazdem :). Lody polewamy likierem, brzegi deseru oprószamy kawą. Na wierzch dodajemy jeszcze odrobinę bitej śmietany i dekorujemy ziarnami kawy.
* Może być w spray’u, jednak moim zdaniem najlepiej nadaje się ubita śmietana 36% z minimalną ilością cukru – wówczas deser nie jest przesłodzony. Najlepiej taką śmietanę nakładać rękawem (choć fajny, nieregularny efekt uzyskuje się również… zwykłą łyżką; w końcu Włosi z pedanterii nie słyną).
Gotową „Śnieżkę” odradzam, bo jej smak tak przypomina śmietanę, jak lody czekoladowe czekoladę :)
JEŻELI SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS, ZOBACZ KONIECZNIE RÓWNIEŻ: