Klasyczny placek ze śliwkami

placek_sliwkowyUwaga! Szybko znika :)

Lubię piec drożdżowe ciasto wg tego przepisu, bo jest bardzo proporcjonalny – łatwo go przeliczać na większe porcje, a jak z głowy ucieknie proporcja – łatwo ją sobie przypomnieć. I łatwo zapamiętać.

Składniki (porcja na małą blaszkę):

  • 50g świeżych drożdży
  • szklanka mleka
  • 550g mąki (50g do zaczynu drożdżowego) tortowej
  • szklanka cukru
  • 5 żółtek
  • esencja waniliowa
  • skórka otarta z jednej cytryny (sparzonej)
  • 6-8 śliwek pokrojonych w ćwiartki

Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku, dodajemy 1/4 szklanki cukru i oraz 50g mąki, lekko mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia (aż podwoją objętość). Żółtka ucieramy z resztą cukru, esencją waniliową oraz skórką z cytryny.

Mąkę przesiewamy do miski. Dodajemy utarte żółtka oraz zaczyn. Zagniatamy gładkie ciasto, które powinno mieć trzy właściwości:

  • być napowietrzone (w cieście widać bąbelki powietrza)
  • nie kleić się i odstawać od ręki
  • być elastyczne – po uciśnięciu palcem, wraca do formy

Pozostawiamy ciasto na 1h pod przykryciem do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzewamy do 170-175 C (w zupełności wystarczy, ciasto niespiesznie piecze się na złoty kolor). Ciasto rozkładamy na blaszce wielkości połowy normalnej blachy do ciasta, na wierzchu układamy śliwki – skórką do dołu i lekko wciskamy. Pieczemy 40 minut.

JEŚLI SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS, KONIECZNIE ZOBACZ TAKŻE:

Drożdżowe ciasto dla opornych

ciasto_drozdzowe

Proste ciasto drożdżowe dla opornych

ciasto_drozdzowe

Przeraża Cię zaczyn drożdżowy? Nie chce Ci się zagniatać ciasta? Masz ochotę na coś słodkiego, ale nie masz czasu piec?

Tak, ten przepis jest dla Ciebie! Nie ma nic lepszego jak lekko ciepłe drożdżowe ciasto w chłodny, jesienny wieczór. Plus kubek dobrej herbaty do towarzystwa.

Przygotowanie ciasta zajmuje… 10 minut – nawet nie trzeba go mieszać! Samo rośnie i piecze się, a my mamy czas na inne obowiązki.

Składniki:

  • 1/2 kostki świeżych drożdży (50g)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki oleju (ja używam rzepakowego)
  • szklanka letniego mleka
  • 3 1/2  szklanki mąki
  • owoce (u mnie śliwki)
  • 100g masła, 100g cukru i 100g mąki pszennej na kruszonkę

Rozkłócone jajka wlewamy do miski. Wsypujemy cukier, nie mieszamy! Następnie wlewamy olej, potem mleko i nie mieszamy. Wkruszamy drożdże i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2-3h.

Po tym czasie wsypujemy przesianą mąkę i ewentualne dodatki (wanilię, skórkę z cytryny, rodzinki itp.) i ucieramy szybko ciasto, na tyle, by było gładkie. Będzie miało lekko płynną konsystencję.

Ciasto wylewamy na blaszkę, układamy owoce.

Kruszonka: mąkę, cukier i masło zagniatamy w misce, aż powstaną dość sypkie „grudki”. Posypujemy ciasto.

Pieczemy 35-40 minut w temperaturze 180C.

 

Roladki ziołowe z gruszką

roladki_z_gruszką

Nadchodzi sezon na gruszki! Do tej pory na blogu Venidle były tylko GRUSZKI W OCCIE, ale chyba czas to zmienić :)

Takie roladki to świetny sposób na przekąskę. Ale nie tylko gruszki pasują do tego ciasta – w zasadzie można w nie zawinąć wszystko.

  • 500g mąki pszennej typ 450
  • szklanka mleka
  • opakowanie suszonych drożdży (8g, na 500g mąki)
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru
  • łyżka ziół prowansalskich
  • 5-6 gruszek
  • miękkie masło

Wszystkie składniki (poza masłem i gruszkami) mieszamy w misce, po czym starannie zagniatamy gładkie ciasto. Odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce, aż wyrośnie.

Gruszki obieramy i kroimy w paski – najpierw na ćwiartki, usuwamy gniazda nasienne, następnie każdą ćwiartkę wzdłuż na cztery paski.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 5mm, kroimy na kwadraty. Na każdym układamy 2-3 kawałki gruszek i zawijamy. Za pomocą pędzla wierzch każdej roladki pokrywamy miękkim masłem.

Pieczemy ok. 20 minut w temperaturze 180C.

Pumpernikiel

pumpernikiel

Moja przygoda z wypiekiem domowego chleba dopiero się zaczyna. Niestety, na razie sukcesami w zakresie chleba na zakwasie nie mogę się pochwalić (za to mogę pochwalić się galerią zdjęć zakalców).

Jakie są Wasze sposoby na domowy chleb? Czekam na sprawdzone pomysły :)

W międzyczasie – chleb na drożdżach. Wypieki drożdżowe wszelkiej maści często goszczą na blogu Venidle, ponieważ to jeden z moich ulubionych typów ciasta.

Na przykład: DROŻDŻOWE BUŁECZKI

Dziś przepis na… zakalec :), ponieważ od tego słowa nazwę bierze wypiekane do dziś pieczywo. Przepis pochodzi ze strony Smakowity Chleb. Tutaj również można więcej przeczytać na temat pumpernikla. Receptura została przeze mnie nieco zmodyfikowana.

Składniki:

  • 250g mąki żytniej typ 720
  • 80g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 200ml ciepłej wody
  • 2 łyżki melasy trzcinowej
  • 2 płaskie łyżki kakao
  • łyżeczka soli
  • opakowanie drożdży instant (25g)
  • płatki owsiane do wysypania formy

W misce mieszamy: mąkę żytnią oraz pszenną, kakao oraz drożdże. Następnie dodajemy wodę oraz melasę i częściowo wyrabiamy ciasto. Na końcu sól – nie powinna mieć za bardzo styczności z drożdżami przed wymieszaniem ciasta, ponieważ hamuje ich rozmnażanie.

Zagniatamy gładkie ciasto. Formę (najlepiej niedużą keksówkę) natłuszczamy, a spód wysypujemy płatkami owsianymi. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 2h.

Chleb wypiekamy 30-35 minut w temperaturze 180C bez termoobiegu.

Idealny na śniadanie :)

Smaki lata: Jagodzianki

DSCN3364

Tym smacznym akcentem kończy się urlop od blogowania na blogu Venidle. Szykują się zmiany, bardziej koncepcyjne niż wizualne. Czeka mnie trochę pracy, zmiany pojawiać się będą etapami, więc stay in touch! :)

Na początek coś, co najlepiej smakuje tylko latem. Jagodzianki – zapach babcinej kuchni, słodkiego, drożdżowego ciasta i owoców. Kto ich nie lubi?

Jagodzianki cały rok dostępne są w cukierniach, ale TAKIE dostępne są tylko latem w „domowej cukierni”.

W tych przepisach znajdziecie kilka rad jak zrobić miękkie i puszyste ciasto drożdżowe:

jagodzianki

Składniki:

  • 600g mąki pszennej (typ 450-405)
  • Zaczyn drożdżowy: 50g drożdży + szklanka mleka + 2-3 łyżki mąki
  • 150g cukru + pół szklanki
  • 5 żółtek
  • pół łyżeczki otartej skórki z cytryny
  • kilka kropli esencji waniliowej (jak zrobić: TUTAJ)
  • 200ml mleka
  • 1/2 litra jagód

Pamiętajmy: wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową! Drożdżówka nie lubi chłodu :)

Drożdże wkruszamy do mleka i rozrabiamy z mąką. Odstawiamy na ok. 1/2 godziny, aż podwoi objętość.

Żółtka ubijamy z cukrem, najlepiej do białości, aż powstanie gładka, puszysta masa.

Mąkę przesiewamy, dodajemy ubite żółtka i zaczyn drożdżowy, skórkę z cytryny, mleko oraz esencję. Zagniatamy starannie na gładkie ciasto, które nie powinno lepić się ani do rąk, ani stolnicy/miski.

Masło roztapiamy w rondelku, a gdy przestygnie (ale wciąż będzie płynne) dodajemy do ciasta. Znów starannie zagniatamy. Odstawiamy do wyrośnięcia na m.in. 1h.

Po tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180C.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 5mm. Kroimy na kwadraty o boku ok. 10cm i nakładamy na każdy łyżkę jagód posypaną szczyptą cukru.

Pieczemy na złoty kolor, czyli ok. 20-25 minut.

A efekty są…

jagodzianki

 

Przepis bierze udział w akcji:

Czy drożdżówki muszą być słodkie?

brokułowe_drozdzowki

No pewnie, że nie! Śmiem nawet sobie wyobrazić, że przedsiębiorczy cukiernik, który zacząłby sprzedawać takie słone przekąski, mógłby nieźle zarobić ;)

Ta wersja jest raczej łagodna i delikatna, z dwoma rodzajami sera (niestety, zdjęcie tego nie oddaje). Ja wybrałam brokuły, ale to jest zawsze rzecz gustu i pole dla nowych doświadczeń.

Składniki ciasta:

  • 500g mąki
  • 50g drożdży
  • oliwa i woda
  • sól

Składniki sosu:

  • 50g mąki
  • 50g masła
  • 1,5 szklanki pełnego mleka
  • gałka muszkatałowa
  • sól, pieprz

Oraz:

  • różyczki z 1 brokuła, ugotowane al dente, najlepiej na parze (będą jędrniejsze jak te, ugotowane w garnku)
  • 2 kulki mozzarelli
  • plasterki łagodnego, żółtego sera

Najpierw ciasto: Do mąki wkruszamy drożdże, dolewamy ok. 2 łyżek oliwy i pół szklanki wody. Wyrabiamy starannie ciasto, aż będzie puszyste i miękkie. W razie potrzeby dolewamy wody. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Przygotowujemy sos: masło rozpuszczamy w garnku na małym ogniu, dodajemy mąkę, mieszamy (aż utworzy się zasmażka). Następnie zestawiamy z kuchenki, dodajemy mleko i zagotowujemy

Piekarnik nagrzewamy do 180C. Z ciasta formujemy placki wielkości „sklepowej” drożdżówki, smarujemy sosem, układamy plasterki mozzarelli (można ją również zetrzeć na tarce), na wierzchu układamy różyczki brokuła. Przykrywamy drożdżówki serem i pieczemy ok. 20 minut.

Polecam zarówno na ciepło, jak i na zimno, jako przekąska do pracy :)