Dobry bo szybki sos warzywny

Ten sos ma dwie podstawowe zalety:

1. robi się go szybko z szeroko dostępnych składników

2. pasuje do wszystkiego – ryżu, kotleta z wczorajszego obiadu czy ostatniego kawałka czegoś, czego nie chce nam się odgrzewać.

Jest wersja podstawowa oraz z dodatkami :) Polecam!

sos_warzywnySkładniki: (ok. 5 porcji)

  • średniej wielkości cukinia
  • mała marchewka
  • cebula
  • puszka pomidorów krojonych \
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • pół pęczka natki pietruszki
  • oliwa do smażenia

Dodałam jeszcze:

  • 3-4 suszone pomidory

Marchew kroimy w cienie plasterki, cukinię w dość niewybredną kostkę, podobnie jak cebulę. Na rozgrzanej oliwie podsmażamy (lekko osolone) najpierw marchew, potem cebulę, cukinię i przeciśnięty przez praskę czosnek. Dusimy do miękkości, doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy posiekaną natkę.

Można zmiksować, by uzyskać gładką konsystencję.

Pikantne placuszki z ziemniaków i cukinii

Zaczyna się jesień i zaczynamy szukać potraw, które rozgrzewają, rozchmurzają deszczowy dzień i poprawiają jesienną chandrę (PS Anty-chandrowy deser będzie jutro!).
Moja propozycja na październikową niepogodę to chrupiące placuszki z ziemniaków i cukinii. Najbardziej lubię z dużą ilością pieprzu i gałki muszkatałowej, ale równie pyszne będą przyprawione ziołami, skwarkami czy nawet… cynamonem.

Sugeruję podawać z twarożkiem czosnkowym między dwoma plackami – pycha!
Składniki:

  • 4-5 ziemniaków
  • 1 cukinia (najlepiej, by proporcje cukinii były 3:2)
  • jajko
  • sól
  • przyprawy (u mnie pierprz i gałka muszkatałowa)
  • łyżka oleju z orzechów włoskich (opcjonalnie, nadaje wspaniały aromat placuszkom!)
  • olej do smażenia
  • twarożek czosnkowy do podania

Ziemniaki i cukinię ucieramy na tarce o małych oczkach, dodajemy jajko, sól, przyprawy i ewentualnie olej z orzechów włoskich. Gdyby ciasto było zbyt leiste (bardzo dużo zależy od gatunku ziemniaka) ratujemy sytuację łyżką mąki ziemniaczanej. Odstawiamy na 15 minut.

Olej rozgrzewamy na patelni i łyżką nakładamy placki. Smażymy, aż będą rumiane. Podajemy od razu, gdy są najbardziej chrupiące :)

JEŻEL SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS, ZOBACZ KONIECZNIE RÓWNIEŻ:

ZIELONA REGENERACJA

AROMATYCZNE MENU NA CHŁODNIEJSZE DNI