Domowe, słodkie prezenty

CZEKOLADA (3)

Miło jest dostawać prezenty, a jeszcze milej otrzymać coś zrobionego własnoręcznie. Jeśli myślisz, że „nie masz czasu na takie rzeczy” to proponuję zapoznać się z tym przepisem :)

Składniki:

  • 3 tabliczki białej czekolady (tak tak, nie ma z tym wiele zabawy!)
  • garść prażonych pistacji
  • 10-15 szt suszonej żurawiny
  • 5-7 suszonych moreli
  • forma do czekolady (ja użyłam pudełka z litego drewna o wymiarach ok. 17x17cm wewnętrznie)
  • folia spożywcza

Pistacje obieramy i parzymy, by obrać je ze skórki – ich zielony kolor będzie bardzo pożądany :), następnie siekamy. Morele i żurawinę kroimy w paski.

Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy delikatnie w kąpieli wodnej: do rondelka wlewamy gorącej wody, nad nią umieszczamy miskę z połamaną czekoladą i czekamy, aż czekolada się rozpuści. Wody w rondelku nie podgrzewamy!

Pudełko (lub inną formę, rzecz gustu) wykładamy folią spożywczą i wylewamy rozpuszczoną czekoladę. Czekamy chwilę, aż czekolada nieco ostygnie, ale wciąż jej wierzch się nie zetnie. Na nim układamy bakalie.

Czekoladę odstawiamy na noc do lodówki. Po tym czasie możemy ją zapakować, np. tak:

CZEKOLADA (1)

Wielofunkcyjna cytryna w syropie

cytrynawsyropie

Chyba najciekawszy przetwór tego roku :)

Jak wykorzystać taką cytrynę? Nada się wszystko – skórka, miąższ oraz syrop.

  • Skórkę: do dekoracji potraw, sałatek i ciast, pokrojona w paseczki lub posiekana)
  • Miąższ: łyżeczka takiego miąższu położona na grillowaną rybę nada jej niezwykły smak; wymieszana z tapioką tworzy świetny dip
  • Syrop: sosy, desery, nasączanie ciast, marynowanie mięsa i ryby

Na razie tyle przychodzi mi do głowy :)

Przepis niestety jest mocno orientacyjny, postaram się opisać go możliwie dokładnie.

  • cytryny (dowolna ilość)
  • woda
  • cukier (w proporcji z wodą 1:2)

Cytryny zalewamy wodą (tak, by były przykryte, ale by wody nie było za dużo – woda wyciąga smak z cytryn i syrop będzie słabszy). Następnie sprawdzamy, ile wody zużyjemy. Jeśli np. litr, dodajemy do niego 500g cukru. Jeśli 2 litry – kilogram.

Cytryny zagotowujemy i gotujemy ok. 5 minut. Następnie odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Czynność powtarzamy czterokrotnie, za każdym razem cytryny studząc, aż będą zimne (w temp. pokojowej).

Takie cytryny możemy przechowywać w lodówce, zużyć od razu lub zawekować na przyszły użytek.

 

Deser jogurtowy z żurawiną

deserjogurtowy_żurawina

Pewna sieć supermarketów z charakterystycznym jinglem reklamowym od jakiegoś czasu ma w swoim asortymencie mrożoną żurawinę. Skończyło się oczywiście tym, że przez 3 dni z rzędu na stole gościła żurawina, raz na słodko, raz na słono.

żurawina

W związku z upałami proponuję Wam szybki i lekki deser z żurawiną. Przepis zakłada przygotowanie własnej żurawiny w cukrze, ale można skorzystać z gotowej.
Podobnie jak dla tych, którzy chcą ograniczyć cukier, jogurt waniliowy zastąpić można naturalnym. Kombinacji jest, jak zwykle, mnóstwo :)

PS Tak przygotowaną żurawinę można przechowywać w słoiku lub podawać do mięs. Żurawina łatwo i elegancko żeluje, więc nie ma obawy, że zrobi się sok :)

Więcej z żurawiną znajdziecie TUTAJ

Składniki (4 porcje)

  • 4 opakowania jogurtu waniliowego (małe kubeczki) (nie: serek homogenizowany!)
  • 4 opakowania jogurtu naturalnego (jw)
  • 200g mrożonej żurawiny
  • 200g cukru
  • granola do posypania

Żurawinę w garnku mieszamy z cukrem, odstawiamy na ok 1/2 godziny, aż puści nieco soku. Następnie zagotowujemy i gdy owoce będą się gotować, lekko je dociskamy, by uzyskać więcej soku. Gotujemy jeszcze ok. 30 minut. Zestawiamy z ognia i studzimy.

Na dno szklanki nakładamy pół opakowania jogurtu waniliowego, następnie kopiastą łyżkę zimnej żurawiny. Na wierzch nakładamy jogurt naturalny – cały kubeczek. Następnie resztę waniliowego. Dekorujemy granolą i kilkoma owocami. Przed podaniem chłodzimy w lodówce.

Dżem z czerwonych porzeczek

czerwone_porzeczki

Pełnia lata!

Dlaczego z czerwonych? Ponieważ jest raczej nie do zdobycia na sklepowych półkach. I dlatego, że to, co z czerwonych porzeczek smakiem przypomina mi lato.

Wcześniej gościł także SERNIK NA ZIMNO Z CZERWONYMI PORZECZKAMI.

Składniki (3 słoiczki):

  • 1/2 kg czerwonych porzeczek (bez ogonków, dokładnie opłukanych)
  • 120g białego cukru
  • 200g cukru żelującego 2:1

Porzeczki zagotowujemy z cukrem, aż wydzieli się sok i gotujemy ok. 20 minut. Następnie dodajemy cukier żelujący i gotujemy 3 minuty (zgodnie z przepisem na opakowaniu).

Przygotowujemy 3 nieduże słoIczki, wyparzamy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Przekładamy dżem i pasteryzujemy 15 minut.

Więcej o pasteryzacji znajdziesz TUTAJ

 

Przepis bierze udział w akcji:

Wykwintne gruszki marynowane w porto

Sezonu gruszkowego ciąg dalszy. Wczoraj GRUSZKI W OCCIE, klasyczne, dziś pora na eksperyment. Połączenie korzennych aromatów, słodkości porto i zaskakująca nuta… lawendy. Już nie mogę doczekać się zimowych wieczorów, podczas których będę sobie dogadzać lekko podgrzanymi gruszkami w aromatycznym winie! :)

Przepis znaleziony na www.mowimyjak.pl i nieco przeze mnie zmieniony.
Składniki:

  • 2 kg gruszek, obranych i przekrojonych na połówki
  • 1l porto (lub innego słodkiego, czerwonego wina)
  • 1/2l octu winnego z czerwonego wina
  • 2 laski cynamonu
  • łyżka suszonych kwiatów lawendy
  • 2 laski wanilii
  • łyżka ziaren kolorowego pieprzu
  • 2 łyżki ziela angielskiego
  • 1kg białego cukru
  • 4 listki laurowe

Gruszki podczas obierania najlepiej przechowywać w zimniej wodzie z dodatkiem octu lub soku z cytryny.

Wino, ocet, cukier i przyprawy zagotować. Jeżeli pojawi się szum, usuwamy. Wrzucamy gruszki i gotujemy 30-35 minut, aż gruszki zmiękną.

Oryginalny przepis mówi, by następnie gruszki przełożyć do czystych słoików, a zalewę odparować tak, by powstał gęsty syrop. Ja odparowałam go częściowo, tak, by był gęstszy, ale by wciąz wyczuwalna była wytrawna nuta.

Słoiki pasteryzujemy 10 minut i odstawiamy na co najmniej miesiąc, aż gruszki porządnie zamarynują się.

Klasyk na zimę – gruszki w occie

Być może kapryśna pogoda nie sprzyja każdemu, ale sezon okazał się być wyjątkowo korzystny dla gruszek. I tak oto otrzymawszy w prezencie skrzynkę postanowiłam część z nich zostawić na zimę.
Dzisiaj pierwsza odsłona gruszkowych wyrobów czyli gruszki w occie, w klasycznej zalewie. Świetnie sprawdzą się do pieczonego mięsa, ale również jako przekąska.

Jutro odsłona druga – gruszki marynowane w porto!
Składniki: (proporcje zapisuję w szklankach, łatwiej będzie wówczas dostosować przepis do innych proporcji)

  • 6kg gruszek.
  • 3l wody
  • 1l octu (4 szklanki) + kilka dodatkowych łyżek
  • 6 szklanek cukru
  • 2 opakowania goździków (ok. 6 łyżeczek)
  • 3 laski cynamonu
  • sok z 2 cytryn

Gruszki obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w ćwiartki. Podczas obierania dobrze jest przygotować sobie dodatkowy garnek z zimną wodą i kilkoma łyżkami octu, dzięki czemu gruszki nie będą ciemnieć.

Wodę zagotowujemy z octem, sokiem z cytryny, cukrem i przyprawami.

Do zalewy dodajemy ćwiartki gruszek i gotujemy ok. 10 minut (aż gruszki nieco zmiękną, zrobią się szkliste, ale nie zupełnie miękkie. Następnie całość odstawiamy na noc w chłodne miejsce.

Następnego dnia rano gruszki przekładamy do czystych słoików, uzupełniamy zalewą. Pasteryzujemy przez 10 minut.

JAK PASTERYZOWAĆ SŁOIKI?

  • potrzebny będzie duży garnek, do którego włożymy słoiki
  • dno garnka dobrze jest wyłożyć tkaniną (np. ręcznikiem kuchennym) żeby uniknąć śladów na dnie
  • poziom wody powinien nie powinien przekroczyć nakrętki najniższego słoika (od dołu)
  • długość pasteryzowania zależy od przepisu