Migdałowe pierniki

image

Zazwyczaj robiłam cienkie, kruche pierniki, zmieniając głównie nuty smakowe – a to bardziej czekoladowe, bardziej pomarańczowe lub nawet kawowe. W tym roku zrobiłam lebkuchen – niemieckie, puchate pierniki. Korzystałam z przepisu Moje Wypieki ( http://www.mojewypieki.com/przepis/lebkuchen), zwiększając ilość migdałów, które uwielbiam. I lukier także zrobiłam migdałowy :-)

Składniki:
– 200g mąki pszennej
– 150g mąki migdałowej (migdałów zmielonych na mąkę)
– 3 łyżeczki przyprawy korzennej
– łyżeczka mielonego cynamonu
– łyżeczka proszku do pieczenia
– pół łyżeczki sody
– 200ml miodu naturalnego
– 85g masła

Do dekoracji:
– lukier (cukier puder, woda, aromat migdałowy)
– płatki migdałów
– kolorowe posypki

W garnuszku rozpuścić miód z masłem. Odstawić, by masa przestygła, ale wciąż była ciepła.
Mąkę, migdały, przyprawy, proszek i sodę wymieszać. Dodać rozpuszczone masło z miodem, zagnieść gładkie ciasto. Uwaga! Ciasto będzie lepiące, nie dodajemy mąki :) Odstawiamy, aż ciasto będzie zimne i zgęstnieje.

Blaszkę wykładamy papierem. Rękoma formujemy kulki o średnicy ok. 5cm, układamy i spłaszczamy łyżką.

Pieczemy 13-15 minut (autorka Moje Wypieki podaje 15 minut, u mnie 12-13 bylo zupełnie wystarczające) w temperaturze 180C, bez termoobiegu.

Reklamy

Pierniki, które zrobi każdy

pierniki1

Zbyt często doświadczamy permanentnego, a mało przyjemnego odczucia zabiegania i braku czasu. Mówi się także, że to Święta Bożego Narodzenia mają być tym momentem wytchnienia, odpoczynku i zatrzymania.

A jeśli nie są? Szczerze kibicując świątecznemu wypoczynkowi, zaproponuję przepis na pierniki, który jest szybki i prosty. Wyjdzie ich duuużo!

pierniki2

10 stycznia wraz z Bungalo Wedding Photography zorganizowaliśmy rodzinne warsztaty pieczenia i dekorowania pierników? Moim skromnym zdaniem, wyszło świetnie! Piekliśmy, dekorowaliśmy, rysowaliśmy i obsypaliśmy się mąką :)

Zdjęcia: Bungalo Wedding Photography 

pierniki3

Składniki:

  • 1kg mąki pszennej typ 450
  • 3 kostki masła
  • 200g cukru pudru
  • 3 jajka
  • 20g przyprawy do piernika (można użyc gotowej lub znaleźć przepis TUTAJ)
  • 50g ciemnego kakako
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Mąkę mieszkamy z cukrem pudrem, przyprawą, kakao i proszkiem do pieczenia. Masło kroimy w kostkę, dodajemy do mąki i siekamy szerokim nożem. Następnie wbijamy jajka i zagniatamy ciasto.

Wkładamy do lodówki na co najmniej 1h, albo i do następnego dnia :)

pierniki4

Po tym czasie ciasto wałkujemy na grubość ok. 5mm. Wycinamy dowolne kształty, ewentualnie robiąc dziurkę na wstążkę, by małe dzieła można było powiesić na choince.

Pieczemy 20 minut w temperaturze 180C.

pierniki5

Dekorujemy: lukrem, czekoladą, kandyzowanymi owocami, bakaliami, posypkami… Możliwości jest wiele. Ma być apetycznie i kolorowo :)

 

 

Domowe, słodkie prezenty

CZEKOLADA (3)

Miło jest dostawać prezenty, a jeszcze milej otrzymać coś zrobionego własnoręcznie. Jeśli myślisz, że „nie masz czasu na takie rzeczy” to proponuję zapoznać się z tym przepisem :)

Składniki:

  • 3 tabliczki białej czekolady (tak tak, nie ma z tym wiele zabawy!)
  • garść prażonych pistacji
  • 10-15 szt suszonej żurawiny
  • 5-7 suszonych moreli
  • forma do czekolady (ja użyłam pudełka z litego drewna o wymiarach ok. 17x17cm wewnętrznie)
  • folia spożywcza

Pistacje obieramy i parzymy, by obrać je ze skórki – ich zielony kolor będzie bardzo pożądany :), następnie siekamy. Morele i żurawinę kroimy w paski.

Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy delikatnie w kąpieli wodnej: do rondelka wlewamy gorącej wody, nad nią umieszczamy miskę z połamaną czekoladą i czekamy, aż czekolada się rozpuści. Wody w rondelku nie podgrzewamy!

Pudełko (lub inną formę, rzecz gustu) wykładamy folią spożywczą i wylewamy rozpuszczoną czekoladę. Czekamy chwilę, aż czekolada nieco ostygnie, ale wciąż jej wierzch się nie zetnie. Na nim układamy bakalie.

Czekoladę odstawiamy na noc do lodówki. Po tym czasie możemy ją zapakować, np. tak:

CZEKOLADA (1)

Zupa z jarmużu

jarmuz

 

Próbowałam jarmuż w tym roku wyhodować własnoręcznie, ale niestety talent ogrodniczy nie jest czymś, czym mogłabym się pochwalić. W związku z tym perspektywa przygotowania czegoś z dodatkiem tej rośliny odsunęła się na jakiś czas, aż pewnego dnia… Tak po prostu leżał sobie w warzywniaku nieopodal :)

Składniki: (2-3 porcje)

  • 3 łodygi jarmużu
  • pół szklanki kaszy jaglanej
  • 1l bulionu warzywnego
  • pół łyżeczki ziół prowansalskich
  • sól, pieprz
  • mała marchewka

Marchewkę obrać i pokroić w kostkę. Kaszę jaglaną przepłukać wodą, by usunąć gorzkawy posmak, po czym razem z marchewką gotować w bulionie. Gdy marchewka będzie „al dente” dodajemy porwany na drobne kawałki jarmuż, doprawiamy solą i pierzem i gotujemy, aż liście będą miękkie.

Większość przejrzanych przeze mnie przepisów zaleca doprawienie zupy kwaśną śmietaną tuż przed podaniem. Osobiście nie przepadam za takim dodatkiem, ale z przyzwoitości warto o tym wspomnieć :)