Sałatka selerowa z szynką i ananasem

salatka_selerowa

Historia z morałem na dziś, że warto w lodówce od czasu do czasu trzymać jajka ugotowane na twardo, mimo że nie do końca się za nimi przepada.

Ciężki dzień i pobudka przed świtem. Po powrocie – przekąska na szybko do wina. Co robić? Może sałatkę? Zrobienie jej zajęło mi 10 minut, pod warunkiem, że jajka były już gotowe. Wyobrażam sobie także, że w wielu innych sytuacjach taki (niby?) drobiazg na podorędziu może się sprawdzić.

Ot, małe, codzienne doświadczenia :)

Składniki:

  • 300g gotowanej szynki drobiowej
  • słoik (ok. 300-350g) konserwowego selera
  • puszka kukurydzy
  • pół puszki ananasa
  • 2 jajka na twardo
  • 3 łyżki majonezu
  • sól, pieprz

Seler, kukurydzę oraz ananasa odsączamy. Jeśli trzeba, ananasa kroimy w drobniejsze kawałki.

Jajka oraz szynkę kroimy w kostkę.

Wszystkie składniki mieszamy, dodajemy majonez. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

I już – gotowe :)

Jabłecznik wg Danuty Wałęsy

jablecznik_danutawalesa

 

Wczoraj odbyła się uroczysta premiera filmu Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. Wcześniej pani Wałęsa opublikowała swoje wspomnienia, a na deski teatru przeniosła je Krystyna Janda. Aktorka opowiada o tym w magazynie C’est la vie, podając także przepis na jabłecznik, który „Danuta W. piekła przez całe życie”.

Pozostajemy więc w tych klimatach, trochę apolitycznie i delikatnie omijając dyskusje o gustach i kinematografii. Przepis, nieco przeze mnie zmieniony w praktyce, ukazał się w magazynie C’est la vie lipiec-sierpień 2013.

Składniki:

  • 6 żółtek
  • pół szklanki cukru
  • 200g masła (kostka)
  • 3 szklanki mąki
  • wanilia (cukier wanilinowy, ekstrakt lub „zapach”)
  • łyżka kwaśnej śmietany
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • jabłka (najlepiej Antonówki) ok. 5 szt.

Żółtka ucieramy z masłem, wanilią i cukrem na puszystą masę. Dodajemy łyżkę śmietany, następnie mąkę przesianą z proszkiem. Wylewamy na blaszkę standardowej wielkości.

Jabłka obieramy i kroimy w półksiężyce, plasterki itp. Układamy na cieście.

Pieczemy ok. 45-50 minut w temperaturze 180C.

Zapiekanka makaronowa z łososiem i ziarnami

zapiekanka_losos_dynia

Szybka, prosta i zdrowa. Czego chcieć więcej? :)

Składniki:

  • 500g makaronu penne, ugotowanego al dente
  • 50g siekanej natki pietruszki
  • 100g  wędzonego łososia w kawałkach
  • 150-200g prażonych ziaren: dyni, sezamu, słonecznika (w różnych proporcjach)
  • 100g tartego, żółtego sera

Sos beszamel: 

  • 100g masła
  • 4 łyżki mąki
  • 200ml mleka
  • sól, pieprz, gałka muszkatałowa

Ziarna prażymy przez kilka minut na suchej patelni i tymczasowo odstawiamy. Pietruszkę drobno siekamy.

W naczyniu żaroodpornym lub w innej formie do zapiekania mieszamy: makaron, łososia, pietruszkę, ziarna.

W garnku roztapiamy masło, dodajemy mąkę i mieszamy energicznie. Dolewamy mleka, doprawiamy i zagotowujemy.

Makaron polewamy sosem, posypujemy serem. Zapiekamy pół godziny w piekarniku nagrzanym do 200C.

Czekoladowa chai latte

chai_latte

Jesień jest już na pewno i nawet najwięksi optymiści temu nie zaprzeczą. Dzisiaj jeden z pierwszych tegorocznych sposobów na jesienną chandrę (w zeszłym roku był DESER).

Herbata i czekolada nie pasuje? Zamiast esencji herbacianej można dodać porcję espresso i też będzie super!

Składniki:

  • 200ml mleka (ja używam raczej pełnego)
  • czubata łyżeczka ciemnego kakao
  • łyżeczka czarnej herbaty (polecam Ooolong, najmniej fermentowany typ czarnej herbaty, bez posmaku goryczki, który nie każdemu odpowiada)
  • 2 szczypty cynamonu
  • ew. brązowy cukier do smaku (napój nie wychodzi zbyt słodki)
  • wiórki kokosowe do dekoracji

Herbatę i cynamon zalewamy 100ml wrzątku i odstawiamy na 3 minuty. Po tym czasie odsączamy esencję (wystarczy małe sitko, ale można użyć filtra do kawy).

Mleko i kakao podgrzewamy tak, by mleko było gorące, ale nie gotowało się (ok. 90C). Jeśli posiadacie spieniacz do mleka bardzo wskazane jest, by go użyć, choć nie jest to konieczne.

Esencję zalewamy czekoladą i posypujemy wiórkami. Wypijamy czytając ulubioną książkę :)

Proste ciasto drożdżowe dla opornych

ciasto_drozdzowe

Przeraża Cię zaczyn drożdżowy? Nie chce Ci się zagniatać ciasta? Masz ochotę na coś słodkiego, ale nie masz czasu piec?

Tak, ten przepis jest dla Ciebie! Nie ma nic lepszego jak lekko ciepłe drożdżowe ciasto w chłodny, jesienny wieczór. Plus kubek dobrej herbaty do towarzystwa.

Przygotowanie ciasta zajmuje… 10 minut – nawet nie trzeba go mieszać! Samo rośnie i piecze się, a my mamy czas na inne obowiązki.

Składniki:

  • 1/2 kostki świeżych drożdży (50g)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki oleju (ja używam rzepakowego)
  • szklanka letniego mleka
  • 3 1/2  szklanki mąki
  • owoce (u mnie śliwki)
  • 100g masła, 100g cukru i 100g mąki pszennej na kruszonkę

Rozkłócone jajka wlewamy do miski. Wsypujemy cukier, nie mieszamy! Następnie wlewamy olej, potem mleko i nie mieszamy. Wkruszamy drożdże i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2-3h.

Po tym czasie wsypujemy przesianą mąkę i ewentualne dodatki (wanilię, skórkę z cytryny, rodzinki itp.) i ucieramy szybko ciasto, na tyle, by było gładkie. Będzie miało lekko płynną konsystencję.

Ciasto wylewamy na blaszkę, układamy owoce.

Kruszonka: mąkę, cukier i masło zagniatamy w misce, aż powstaną dość sypkie „grudki”. Posypujemy ciasto.

Pieczemy 35-40 minut w temperaturze 180C.

 

Tarta jogurtowa z owocami

tarta_z_owocami

 

Prosta – jak to zwykle tarta, lekka – na szybki podwieczorek. I całkiem nietrudna w ozdobieniu.

Kolejny odcinek mych zachwytów i eksperymentów z tartami wszelkiej maści :)

Składniki:

  • 200g mąki
  • 100g masła
  • jajko
  • 3 kopiaste łyżki cukru pudru (dobrze mieć trochę więcej w zapasie, gdyby ktoś preferował słodszą masę jogurtową)
  • duże opakowanie jogurtu greckiego (200g, duży kubek)
  • 2 łyżki żelatyny
  • łyżeczka soku z cytryny
  • 3 brzoskwinie (użyłam takich „z ogródka”, które są znacznie mniejsze niż te z puszki; brzoskwiń z zalewy wystarczą 3 połówki)
  • do dekoracji: gruszki (3 małe szt.), brzoskwinie, winogrona (kilka sztuk)

 

Z mąki, masła, jajka i łyżki cukru pudru zagniatamy gładkie ciasto (ja wszystko wrzucam do miski na raz, wychodzi tak samo dobre ciasto :) ). Chłodzimy w lodówce przynajmniej godzinę.

Piekarnik nagrzewamy do 180C. Ciastem wykładamy formę do tarty. Pieczemy ok. 30 minut.

Brzoskwinie rozdrabniamy na puree, łyżką łączymy z jogurtem, dosładzamy do smaku cukrem pudrem – 2 czubate łyżki powinny wystarczyć, ale oczywiście to kwestia smaku – oraz dodajemy sok z cytryny.

Żelatynę zalewamy ciepłą wodą, czekamy chwilę, aż rozpuści się. Dodajemy do masy jogurtowej.

Następnie wykładamy ją na ostudzone ciasto. Dekorujemy owocami.

Przed podaniem (i po) przechowujemy w lodówce.