Pumpernikiel


pumpernikiel

Moja przygoda z wypiekiem domowego chleba dopiero się zaczyna. Niestety, na razie sukcesami w zakresie chleba na zakwasie nie mogę się pochwalić (za to mogę pochwalić się galerią zdjęć zakalców).

Jakie są Wasze sposoby na domowy chleb? Czekam na sprawdzone pomysły :)

W międzyczasie – chleb na drożdżach. Wypieki drożdżowe wszelkiej maści często goszczą na blogu Venidle, ponieważ to jeden z moich ulubionych typów ciasta.

Na przykład: DROŻDŻOWE BUŁECZKI

Dziś przepis na… zakalec :), ponieważ od tego słowa nazwę bierze wypiekane do dziś pieczywo. Przepis pochodzi ze strony Smakowity Chleb. Tutaj również można więcej przeczytać na temat pumpernikla. Receptura została przeze mnie nieco zmodyfikowana.

Składniki:

  • 250g mąki żytniej typ 720
  • 80g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 200ml ciepłej wody
  • 2 łyżki melasy trzcinowej
  • 2 płaskie łyżki kakao
  • łyżeczka soli
  • opakowanie drożdży instant (25g)
  • płatki owsiane do wysypania formy

W misce mieszamy: mąkę żytnią oraz pszenną, kakao oraz drożdże. Następnie dodajemy wodę oraz melasę i częściowo wyrabiamy ciasto. Na końcu sól – nie powinna mieć za bardzo styczności z drożdżami przed wymieszaniem ciasta, ponieważ hamuje ich rozmnażanie.

Zagniatamy gładkie ciasto. Formę (najlepiej niedużą keksówkę) natłuszczamy, a spód wysypujemy płatkami owsianymi. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 2h.

Chleb wypiekamy 30-35 minut w temperaturze 180C bez termoobiegu.

Idealny na śniadanie :)

Reklamy

5 thoughts on “Pumpernikiel

  1. Pingback: Proste bułeczki owsiane na miodzie | Venidle

  2. Pieczenie chlebów na zakwasie staje się coraz modniejsze. W tym trendzie warto wziąć udział, ponieważ pieczywo na zakwasie jest niezwykle smaczne i zdecydowanie zdrowsze niż to, do którego użyto świeżych lub suszonych drożdży piekarskich. Zapach świeżego, jeszcze ciepłego chleba unoszący się we własnej kuchni trudno porównać do odwiedzin w najlepiej nawet pachnącej piekarni. Kto raz zostanie poczęstowany kromką o chrupiącej skórce, przez sąsiadów lub znajomych, wpadł po uszy. Myśl o samodzielnym pieczeniu nie da mu spokoju aż do pierwszej nieśmiałej próby. Jeśli zakończy się ona sukcesem, do domowej lodówki i na kuchenne półki na stałe wprowadzą się słoiki z zakwasami i misy do wyrastania bochnów pieczołowicie uformowanego chleba.

    • Właśnie dlatego próbuję swoich sił w tym zakresie. Na sukcesy jeszcze muszę poczekać, ale jak w końcu coś mi wyjdzie, na pewno przepis zamieszczę na blogu :) Dzięki za komentarz!

  3. przyznam, że idę po bandzie. nie mam ręki do zakwasu, a jeślli już mi nieco pożyje, to chleb wyjdzie nie taki, jaki ma być. nie, chleby na zakwasie nie dla mnie. na sodzie nie lubię – przez wyczuwalny smak sody. robię na drożdżach. a ulubiony mój, to taki 4-składnikowy, na maslance lub kefirze.

    • Widziałam przepis na kefirze właśnie. Maślankę raczej dodaję do ciast ucieranych/proszkowych dla wilgotności. Ale na pewno warto wypróbować ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s