Wiosenny barszczyk


DSCN3198

Czerwony barszcz kojarzy nam się tradycyjnie z zimą, Bożym Narodzeniem i zupą do pasztecika.

Moja wersja barszczu na co dzień czy od święta jest lekka, na bazie samych warzyw, dlatego mogę Wam go polecić również na cieplejsze dni, a wykorzystanie do niego młodych warzyw nadaje mu delikatnego i lekko słodkiego smaku.

Pamiętać jednak należy, że gotowanie czerwonego barszczu należy rozpocząć… tydzień wcześniej. Wszystko za sprawą kwasu buraczanego, który jest podstawą tej pysznej zupy.

Składniki zakwasu:

  • 1kg buraków
  • 4 ząbki czosnku
  • kromka prawdziwego, razowego chleba (ten z marketu raczej nie nada się – pokryje się pleśnią, nim zakwas będzie gotowy…)
  • woda
DSCN3196

Przecedzony zakwas buraczany

Buraki obieramy i kroimy w plastry grubości ok. 1/2 cm. Układamy gęsto w glinianym lub szklanym naczyniu o pojemności ok. 4-5l, przekładamy ząbkami obranego czosnku. Naczynie uzupełniamy wodą tak, by przykryła buraki. Na wierzchu układamy kromkę chleba i dociskamy. Przykrywamy czystą ściereczką i/lub talerzem, by zakwas mógł oddychać. Odstawiamy na tydzień w zacienione miejsce o temperaturze pokojowej.

Po tym czasie wyjmujemy chleb i odcedzamy zakwas. Możemy go przechowywać w słoiku w lodówce przez ok. miesiąc.

Składniki barszczu:

  • 3 młode marchewki
  • 2 małe, młode selery z nacią
  • 3-4 maleńkie, młode pietruszki z nacią
  • 3 suszone grzybki
  • 2kg świeżych buraków
  • 2 małe listki laurowe
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego
  • czubata łyżka suszonego majeranku
  • sól, pieprz

Obrane warzywa (buraki kroimy w plastry, jak do zakwasu) wrzucamy do garnka wraz z 2 łodyżkami naci selera i pęczkiem natki pietruszki. Gotujemy, dodając przyprawy, do miękkości do uzyskania warzywnego bulionu o rubinowym kolorze.

Gdy lekko ostygnie (nie może wrzeć), odcedzamy warzywa i dolewamy kwas. Ile? Co najmniej 1/2 ilości bulionu. Czasem uzyskujemy kwas bardziej esencjonalny, czasem mniej. Trzeba próbować :)

Zupy z dodatkiem kwasu nie gotujemy, gdyż utraci kolor.

Smacznego :)

Reklamy

2 thoughts on “Wiosenny barszczyk

  1. Jeśli po odlaniu zakwasu buraki w słojach nadal są ciemne, zalewam je ponownie wrzatkiem z mniejszą ilościa soli i mam tzw, drugi zalew. Barszcz jest troche „cieńszy” ale również smaczny.

    • Kathy, nigdy nie robiłam „drugiego zalewu” ale często tak jest, że buraki jeszcze do czegoś się nadadzą. Zdecydowanie do wypróbowania, dzięki! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s