Czytać czy jeść?


źródło obrazka: http://www.fabryka.pl wydawca: Bellona

Jeść i czytać przepisy to jedno, ale czytanie o jedzeniu i gotowaniu to drugie. Każdy, kto interesuje się szeroko rozumianą sztuką kulinarną nie przejdzie wokół książki Florenta Quellier „Łakomstwo. Historia grzechu głównego”.

Większość treści koncentruje się na historycznym opisie rozwoju sztuki gastronomicznej, stylu spożywania posiłków i ich odbicia w sztuce czy literaturze. Stosunkowo dużo czasu poświęcone jest Brillat-Savarinowi (a jakże!), ale nie na tyle, by książka przeniosła swój punkt ciężkości. Szczególnie polecam przeurocze i niezwykle trafne utwory ludowe ilustrujące omawianą epokę historyczną.

Pojawia się też wątek gender i dyskryminacji kobiet. Podobało mi się, że jest napisany nienachalnie, bez szczególnego epatowania ideologią (jakąkolwiek), co w przypadku tychże wątków jest prawdziwą sztuką. I choć czasy się zmieniły, i kobiety są czymś więcej aniżeli ozdóbką przy stole, warto zastanowić się, dlaczego sfera haute cuisine jest tak… męska :)

Najbardziej jednak zafrapował mnie wątek łakomstwa jako grzechu „zlaicyzowanego”. Słodycze nas kuszą i wodzą na pokuszenie, „pozwalamy sobie” na niedietetyczny posiłek, a co druga reklama w telewizji to odchudzające suplementy. Łakomstwo wciąż jest grzechem, ale w dobie zmniejszających się wpływów religii, nie znika, a przechodzi do innej sfery.

Cóż napisać w podsumowaniu? Proponuję zastanowić się nad pewną myślą wspomnianego Brillat-Savarina:

Zwierzęta się wypasają; człowiek je; ale jeść umie tylko człowiek inteligentny.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s