Awangarda Smaku – podsumowanie akcji


awangarda smaku

 

Linki do akcji:

http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/awangarda-smaku

http://zmiksowani.pl/akcje-kulinarne/awangarda-smaku

Organizując tę akcję do pewnego stopnia zdawałam sobie sprawę, że przysparzać ona będzie pewnych kłopotów… i nie pomyliłam się :) Posty na stronie durszlak.pl oraz zmiksowani.pl były przeze mnie moderowane i odrzucanie niektórych było trudne, bo były niezwykle ciekawe. Kilka słów więc o tych trudnościach:

  • Przepisy wegetariańskie i wegańskie. Moim zdaniem są one źródłem niezwykłej inspiracji w kwestii wykorzystywania i łączenia składników, które na pierwszy rzut oka wydają się szalone i niespotykane. Wiele takich przepisów pojawiło się w akcji i nie ukrywam, że bardzo na nie liczyłam. Problem pojawiał się w momencie, gdy przepis zakładał zastępowanie mięsa soją lub soczewicą (najczęściej) bądź innymi składnikami. Czy to powoduje, że samo połączenie smaków staje się nietypowe. Moim zdaniem różnie. Każdy z nich wymagał osobnej refleksji, przetestowania i przemyślenia. 
  • Przepisy pochodzące z innych krajów. Podróżowanie na talerzu:) Tylko jedno ale (o którym wspomniałam przy okazji poprzedniego wpisu) – czy danie, które w innej kulturze uznawane jest za tradycyjne możemy uznać za egzotyczne dla nas?  Doszłam do wniosku, że nie – żyjąc w zglobalizowanym świecie mamy okazję odwiedzać i poznawać różne kultury, a w końcu szukamy czegoś nowego. Czym innym moim zdaniem są połączenia, np. łączenie różnych tradycji – duży plus!
  • Tak, jak zazwyczaj, ale… To była chyba najtrudniejsza grupa przepisów do oceny. Pierogi ruskie, ale z jednym innym składnikiem. Naleśniki meksykańskie, ale z czymś jeszcze. I co tu robić? Często nie pozostawało nic innego, jak… wypróbować :) I nie wszystkie propozycje okazały się tak niecodzienne, jak na pierwszy rzut oka i odwrotnie – prosta sprawa, a tyle zmienia. Jednym słowem – nie oceniać na pierwszy rzut oka! 

Co mi się nie podobało, czyli Sekcja Marudzenia – po pierwsze dodawanie przepisów pod kątem ilości. Akcja na zmiksowani.pl nie zakładała ram czasowych dodawania przepisów i niezwykle irytowały mnie przypadki dodawania prawie całego bloga na zasadzie prób i błędów. Uważam, że promocja swojego bloga powinna mieć pewne ramy. I druga rzecz – numery zamiast tytułów postów. Zdaję sobie sprawę, że jest to jeden ze styli blogowania wybranych przez autorkę/autora, jednak jest to dość irytujące. Dla mnie, osobiście.

Na koniec – najlepsze :) Sekcja Pochwał. Jestem pod niesamowitym wrażeniem ludziej kreatywności i wyobraźni i jest to odczucie niezwykle budujące! Również zainteresowanie akcją było większe, niż przypuszczałam. W wyniku akcji zasubskrybowałam jeszcze kilka blogów, zapoznałam się z kilkoma, jednym słowem trochę poeksplorowałam naszą kulinarną blogosferę. I myślę, że polskie blogi kulinarne w większości są na wysokim poziomie i trzymają fason. Brawo! Mam kilka swoich ulubionych przepisów, które konsekwentnie pojawiać się będą na moim blogu.

I jeszcze, last but not least – jakie są Wasze opinie i odczucia? Czy ktoś chętny na sequel akcji?

Dziękuję pięknie wszystkim uczestnikom i obserwującym!

Venidle

Reklamy

6 thoughts on “Awangarda Smaku – podsumowanie akcji

  1. Pingback: Toffee cytrynowo-kokosowe | Venidle

  2. Mam małą uwagę, a właściwie radę. Zrób własne podsumowanie zamiast ufać agregatorom. Już raz np. durszlak zniknął i przepadły podsumowania wielu bardzo ciekawych akcji, a warto, żeby przetrwały :)

    PS. dziękuję za tę akcję :) fajnie było się do niej przyłączyć :)

      • durszlak i mikser (zmiksowani) to agregatory blogów kulinarnych i ich serwery nie są niezawodne, więc lepiej się zabezpieczyć i zrobić własne podsumowanie na swoim blogu niż kierować do nich lub korzystać z ich gotowców, bo mogą przepaść w najmniej odpowiednim momencie

      • Ok, ogarnęłam :) Masz na myśli rozumiem zebranie przepisów w jednym poście? Jeśli tak, to myślę, że to jest dobry pomysł. Dzięki!

      • Dokładnie :) bo zawsze możesz sobie zrobić kopię bloga i w razie czego jeszcze raz wrzucić takiego posta gdyby się coś stało (tfu tfu ;), a jak durszlak czy zmiksowani padną to nie ma szans na odzyskanie podsumowań i linków. Do tej pory sporo osób żałuje, że kiedyś nie robili samodzielnie podsumowań. Warto się uczyć na nieswoich błędach :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s