Miniserniczki truskawkowe

Lato większości z nas upływa pod znakiem truskawek. I bardzo dobrze, ponieważ owoce te nie tylko wspaniale smakują w sezonie (żaden dżem czy kompot tego smaku nie przywróci), ale zawierają dużo cennych dla zdrowia składników. Dlatego delektujmy się nimi, póki sezon trwa :)

Deser ten łączy to, co lubię w potrawach – jest prosty, a odpowiednio udekorowany staje się bardzo efektowny.

Składniki (ok. 10-12 sztuk)

  • 250ml wody
  • 4-5 łyżek syropu truskawkowego i 2-3 przetarte truskawki
  • 3 łyżeczki żelatyny
Zamiast trzech powyższych składników można użyć galaretki truskawkowej (a można też i zrobić to samemu :) )
  • 300g gęstego jogurtu
  • 10-12 małych, okrągłych herbatników
  • kilka szt niewielkich truskawek (najlepiej podobnej wielkości) i mięta do dekoracji
  • bardzo przyda się forma do muffinów i papilotki (bezbarwne, by kolor nie przeszedł na deser)

Wodę z syropem podgrzewamy. Żelatynę najpierw zamaczamy w odrobinie wody (tylko tyle, by napęczniała), a następnie mieszamy  gorącą wodą z syropem. Gdy przestygnie, dodajemy jogurt. W formie ukłądamy papilotki i do każdej wlewamy masę jogurtową. Wkładamy do lodówki, by serniczki stężały. Po ok.2h, gdy będą gęste, ale nie do końca ścięte, układamy na każdym serniczku po jednym herbatniku.

Gdy całkowicie stężeją wyciągamy je z foremki (co jest moim zdaniem najtrudniejszym etapem :) ) i z papilotki. Truskawki kroimy na cienki plasterki i obkładamy nimi deser. Podajemy z listkami mięty.

 

Curry wrap z rukolą

Tortille to świetny pomysł na letni obiad. Lubię je szczególnie dlatego, że świetnie smakują na ciepło jak i na zimno, a także są bardzo mobilne – noszenie ich ze sobą nie sprawia większych kłopotów. A do tego są świetnym pretekstem do wyposażenia ich w dużą ilość, najlepiej sezonowych, warzyw.

Składniki (2 porcje):

  • 2 pszenne tortille
  • 200-300g mięsa z filetu drobiowego (kurczak, indyk)
  • rukola
  • pomidor
  • 2 dymki lub szalotki
  • curry, suszony czosnek, suszona słodka papryka
  • sól, pieprz

Sos curry:

  • 100ml śmietanki 30%
  • 50ml passaty pomidorowej
  • łyżeczka curry
  • świeża kolendra
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej

Mięso kroimy na dość małe kawałki, obtaczamy w curry, papryce i czosnku, smażymy na patelni.

Śmietankę mieszamy z pomidorami i curry, dodajemy siekaną kolendrę, doprowadzamy do zagotowania. Łyżeczkę mąki rozpuszczamy w dwóch łyżeczkach wody, dokładnie mieszamy i dodajemy stopniowo do sosu (po trochu), aż osiągnie odpowiednią konsystencję.

Tortillę podgrzewamy na suchej patelni. Na wierzchu smarujemy sosem, układamy mięso, rukolę, cebulkę oraz pomidora (pokrojonego w kostkę albo słupki).

Najpierw zaginamy dolną część placka, następnie bok. Następnie zwijamy. Gotowe :)

JEŻELI SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS, ZOBACZ KONIECZNIE RÓWNIEŻ:

[X]

GOTOWANA WODA OD UBMERTO ECO

Pizza di parma z rukolą

Niesamowite, jaką karierę może zrobić drożdżowy placek :) Niestety, pizza zalicza się obecnie do niechlubnego grona fast-foodów, co odbiera jej właściwie większość uroku.

Pizza w zasadzie smakuje każdemu – ciasto, pomidory i ser z dowolnymi dodatkami to jedno z tych połączeń, którego nie sposób nie lubić. Ja lubię chyba każdy wariant poza wersją z ananasem.

Ta propozycja zawiera to, co zawierać powinna typowo włoska pizza, czyli składniki o śródziemnomorskim rodowodzie: szynkę parmeńską, rukolę, mozzarellę i sos na bazie pomidorowej passaty. I ciasto, które zupełnym przypadkiem (zostawione samo nazbyt długo) wyszło pyszne :)

Składniki ciasta

  • 500g mąki pszennej
  • 50g (pół kostki) drożdży
  • szklanka letniej wody
  • 4 łyżki oliwy
  • szczypta soli

Składniki sosu:

  • 300g passaty pomidorowej
  • łyżka ziół prowansalskich
  • pół ząbka czosnku
  • szczypta soli, szczypta cukru
  • ew. odrobina chilli dla pikanterii :)

Obłożenie:

  • 6-8 plastrów szynki parmeńskiej ( lub podobnej, dojrzewającej)
  • 3 kule (300g mozzarelli)
  • garść rukoli
  • świeże zioła (najlepiej bazylia, choć osobiście wolę oregano)
  • 1 spory pomidor

Najpierw mieszamy składniki sosu i odstawiamy na bok. Następnie do miski wlewamy/wsypujemy składniki ciasta i zagniatamy, by było elastyczne i odstawało od ręki (i by później dobrze formowało się). Odstawiamy do wyrośnięcia na conajmniej 2 godziny, od czasu do czasu zagniatając, by nie uciekło z miski.

Po tym czasie ciasto dzielimy na dwie części (będą dwie pizze) i formujemy z nich kulę. Następnie wyrabiamy rękoma okrągły placek. Najwygodniej (moim zdaniem) robić to tak: palcami jednej ręki przytrzymywać ciasto z tyłu, a nadgarstkiem drugiej wyrabiać je z przodu.

Placek polewamy sosem, układamy składniki w kolejności od największych kawałków do najmniejszych – najpierw szynka, potem pomidor i rukola, na wierzch ser.

Pieczemy w temperaturze 200C aż ciasto zbrązowieje, a ser zapiecze się.

JEŻELI SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS, ZOBACZ KONIECZNIE RÓWNIEŻ:

TARTA Z KOLOROWYMI POMIDORKAMI

Trio idealne: rabarbar, truskawki, wanilia

Połączenia pachnące polskim latem. Trochę słodko, trochę kwaśno i bardzo owocowo. A w związku z tym, że rabarbar przywędrował do mnie wprost z zaprzyjaźnionego ogródka, długo nie musiał się prosić :)

Tej sztuki to na razie akt pierwszy, wkrótce ciąg dalszy nastąpi, najprawdopodobniej w postaci ciasta.

Składniki:

  • 4 łodygi rabarbaru
  • 20-25szt truskawek
  • pół laski wanilii
  • 4-5 łyżek brązowego cukru + ewentualnie więcej, aby dosłodzić

Rabarbar obieramy odcinając końcówki, kroimy w kostkę, przesypujemy cukrem i odstawiamy na jakiś czas (najlepiej na noc, acz niekoniecznie), aż zmięknie i puści trochę soku. Truskawkom usuwamy szypułki i dokładnie płuczemy, bo różne skarby można znaleźć w kobiałkach :)

Rabarbar, wanilię i truskawki wrzucamy do garnka i zalewamy wodą na razie na tyle, by przykryła owoce. Gotujemy, aż owoce będą miękkie. Następnie wyciągamy wanilię, dolewamy wody wg uznania tak, by kompot mile łechtał podniebienie i dosładzamy do smaku wedle upodobania.

PS. Elegancko byłoby kompot odcedzić lub przetrzeć, ale co tam :)

Widzałeś/aś już warzywa zbogacanie w witaminy, kwiaty o „poprawionej estetyce” czy masz już może nowy nos?
Ciekawy temat, o tym, jak chcemy konkurować z przyrodą i kusić „aromatami identycznymi z naturalnymi”. Polecam :)
Właśnie jestem w trakcie czytania nextnature.net

A Perspective Study

These foods are engaging in something like natural selection, competing against one another for the consumer’s attention. This new industrialized ecology can be considered a “Next Nature,” a newly forming system of life cycles and evolution that is just as natural, unpredictable and brutal as what we perceive “untouched” or “old nature” to be.

Thanks to packaging, marketing, and all-natural flavors, food technology has differentiated one crop–corn–into a cornucopia of different foods. A select few species of plants and animals, and all their thousands of derivative products sold at the supermarket have proven themselves to be among the most fit–for human appeal, that is.

For more information on Next Nature concepts such as hypernature, manufactured animals, and anthropomorphobia, visit this great site exploring our ideas about the „natural” world, and how we help facilitate the evolution of nature.

Spot your own evidence of Next Nature with this free…

View original post 20 słów więcej

Żeberka duszone w młodej kapustce i kurkach

Są dwa francuskie słowa określające osoby lubiące dobrze zjeść. Tak więc mamy gourmets, czyli koneserów, którzy doceniają potrawy wyrafinowane, w pięknej oprawie, niekiedy dominującej nad samym daniem. Są i gourmands, czyli smakosze i (dosłownie tłumacząc) łasuchy, którzy lubią zjeść jak w domu, dobrze i smacznie, bez przesadnych fanaberii.

Ten przepis jest dla prawdziwych gourmands :)

Składniki:

  • 800g wieprzowych żeberek
  • główka młodej kapustki
  • 100g kurek
  • 2 marchewki
  • pęczek świeżego koperku
  • sól, pieprz, suszony czosnek
  • olej do smażenia

Żeberka kroimy na 5-6 części i przygotowujemy oprószając solą, pieprzem i czosnkiem. Delikatnie obsmażamy, aż mięso będzie ścięte, ale nie do końca usmażone.

Kapustkę szatkujemy na drobne paski, solimy, odstawiamy, aż nieco zmięknie. Marchewkę ścieramy na mniejszych oczkach, koperek siekamy. Dusimy w garnku razem z kurkami, aż kapustka będzie miękka. Następnie do garnka wkładamy żeberka i dusimy wszystko razem, aż mięso będzie miękkie, a kapustka przejdzie ich aromatem.

I choć to już chyba niemodne, by łączyć mięso z ziemniakami, to i tak takie żeberka najlepiej smakują z młodymi kartofelkami :)