Ersatz i świnia


Autor: Gergerger7 na licencji CC

Jak często zdarza się, że w marketach kupujemy produkt, którego etykieta głośno do nas krzyczy: „prawdziwa belgijska czekolada” bądź „ręcznie robione” albo z przekąsem „naturalne”, a po spróbowaniu okazuje się, że naturalnie możemy się go tylko pozbyć?

August Lecker, niezwykle ciekawa postać pisząca dla „Kultury Liberalnej” przypomina, że nie wszystko złoto co się świeci w felietonie (link) „ERSATZ I ŚWINIA”.

Nie dajmy się zwieść, że w dyskontach znajdziemy „prawdziwie włoski makaron” „prawdziwą polską kiełbasę” czy „prawdziwe francuskie wino”. Szukając czegoś naprawdę prawdziwego warto poszukać krok dalej.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s